Reklama

Pożar auta w Zielęcinie

Ponad cztery godziny strażacy gasili płonący samochód w gminie Rząśnia. Autem podróżowało kilku mężczyzn. Do pożaru doszło w trakcie jazdy. Wstępnie szacowane straty to 600 tysięcy złotych.

W poniedziałek 21 września, o godzinie 14:37, oficer dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie przyjął zgłoszenie o pożarze samochodu w m. Zielęcin w gminie Rząśnia. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej, w tym z JRG PSP Pajęczno i z OSP KSRG Rząśnia. Łącznie działało 9 strażaków.

Do pożaru auta doszło w trakcie jazdy drogą wojewódzką 483, na pograniczu gmin Rząśnia i Szczerców. Mercedesem GLS podróżowało kilku mężczyzn. Po zauważeniu zapalenia się auta kierowca zjechał w boczną drogę leśną i tam zatrzymał płonący samochód. Wszyscy mężczyźni opuścili auto samodzielnie. Nikt nie doznał obrażeń.

Reklama

- Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru, neutralizacji płynów eksploatacyjnych przy pomocy sorpcji i zebraniu sorbentu do utylizacji. Podano jeden prąd wody i jeden prąd piany ciężkiej na palący się pojazd. Wrak został sprawdzony kamerą termowizyjną – relacjonuje  st. kpt. Damian Patyk, dowódca JRG PSP Pajęczno, pełniący obowiązki oficera prasowego komendanta powiatowego.

Z uwagi na fakt, że płonący samochód znajdował się na drodze leśnej, o zdarzeniu został poinformowany leśniczy Leśnictwa Piekary, który zjawił się na miejscu. Działania podjęli też policjanci.

Reklama

- Przypuszczalną przyczyną pożaru była utrata izolacyjności przewodów elektrycznych – mówi rzecznik pajęczańskiej straży.

Akcja gaśnicza zakończyła się o godzinie 18:58. Auto spaliło się kompletnie. Straty materialne wstępnie oszacowano na 600 tys. zł. Uratowane mienie ma wartość 2 tys. zł.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości