Chwile grozy przeżyła 35-letnia kobieta, która wypadła autem z drogi i dachowała. Powodem zdarzenia była nadmierna prędkość.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 listopada przed godziną 8. Na ul. Grabowiny w Szadku doszło do zdarzenia drogowego z udziałem auta osobowego. Za kierownicą opla siedziała 35-letnia mieszkanka Sieradza.
- Nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do przydrożnego rowu - mówi sierż. szt. Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Kobieta jechała sama, na szczęście nic jej się nie stało. Policjanci ukarali ją mandatem karnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze