Od wtorku 6 lutego Wróblew w gminie Skomlin nie ma sołtysa. Józef Spodymek, który pełnił tę funkcję od stycznia 2019 roku, zrezygnował z niej.
Sołtys poinformował o tym wójta Grzegorza Marasa i na jego ręce złożył oficjalne pismo w tej sprawie.
- Nie podał konkretnego powodu tej decyzji – mówi wójt Maras. - Prosiłem pana Józefa, żeby został do końca kadencji, bo to praktycznie jeszcze tylko około dwóch miesięcy, że wybory sołtysów odbędą się w maju i wtedy mieszkańcy wybiorą nowego. Niestety, nie zgodził się i kategorycznie zrezygnował. Przejęliśmy od niego wszystkie sprawy związane z sołectwem. O decyzji pana Spodymka, oficjalnie poinformuję mieszkańców Wróblewa na zebraniu wiejskim w piątek, 16 lutego.
Wtedy też dowiedzą się oni, co dalej z sołtysem w tej wsi - czy będą wybory uzupełniające, czy też sprawa ta zostanie przesunięta na okres po wyborach samorządowych, kiedy we wszystkich sołectwach gminy wybierani będą nowi sołtysi i nowe rady sołeckie.
Ostatnia kadencja władz samorządowych, w tym również organów sołeckich, była dla Wróblewa bardzo udana. Oddano tu do użytku, po gruntownej przebudowie, drogę biegnącą przez całą miejscowość. I chociaż była to inwestycja powiatowa, sołtys również się do niej przyczynił. Przede wszystkim naciskał na jej jak najlepsze i jak najszybsze wykonanie. Ale starał się też o zatrzymanie we wsi materiałów uzyskanych z rozbiórki starych chodników, by je później wykorzystać w innych miejscach.
Józef Spodymek był również bardzo zaangażowany w pozyskiwanie funduszy z programu „Sołectwo na plus”, który prowadzi Urząd Marszałkowski w Łodzi. W czasie jego kadencji wioska otrzymała dwa granty marszałkowskie. W 2021 r., w kwocie 10 tys. zł i w 2023 r., w wysokości 12 tys. zł. Pierwszy przeznaczony został na remont świetlicy wiejskiej znajdującej się w budynku dawnej szkoły, drugi wykorzystano na budowę ogrodzenia tego budynku od strony drogi powiatowej.
Świetlica wiejska była oczkiem w głowie pana sołtysa. Przede wszystkim starał się o jej umeblowanie, wyposażenie i o to, by coś się w niej działo. Tu pomocą służyła mu żona Grażyna, która jest równocześnie radną gminy Skomlin.
Chcieliśmy poznać powody decyzji Józefa Spodymka o rezygnacji z funkcji sołtysa. Niestety, już od dłuższego czasu telefonów od nas nie odbiera.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze