Juliusz Szczeszek-Bistuła, absolwent Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Pajęcznie, odniósł kolejny spektakularny sukces naukowy. Po srebrze zdobytym w Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej w Dubaju, sięgnął po srebrny medal podczas Międzynarodowej Olimpiady Biologicznej w Quezon City na Filipinach.
26 lipca zakończyła się Międzynarodowa Olimpiada Biologiczna w Quezon City na Filipinach. W wydarzeniu wzięło udział 300 najlepszych młodych biologów z 82 krajów świata. Polska reprezentacja wróciła do kraju z czterema medalami, a wśród nagrodzonych znalazł się Juliusz Szczeszek-Bistuła, absolwent Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Pajęcznie.
Juliusz zdobył srebrny medal, potwierdzając swoją imponującą formę i naukowe umiejętności. Wcześniej, w lipcu, zdobył także srebro na 57. Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej, która miała miejsce w Dubaju.
Zawody olimpijskie na Filipinach składały się z wymagających części teoretycznych i praktycznych. Uczestnicy musieli zmierzyć się z zagadnieniami z zakresu biologii komórkowej, genetyki i biologii molekularnej. Juliusz przygotowywał się do rywalizacji podczas intensywnego kursu olimpijskiego w Warszawie.
- Sama olimpiada była dla mnie sporym wyzwaniem. Przed przystąpieniem do niej przebywałem na kursie przygotowawczym w Warszawie. Na Filipiny poleciałem głównie z ciekawością świata i chęcią poznania ludzi z wielu krajów - relacjonuje Juliusz Szczeszek-Bistuła, laureat Międzynarodowej Olimpiady Biologicznej.
Chwila wręczenia medalu była dla Juliusza pełna emocji – radości, a także poczucia spełnienia.
- Podczas wręczenia medalu czułem ogromną radość i ulgę. Wiem, że w tym krążku jest ukryte wiele pracy i wyrzeczeń, ale również satysfakcja z realizacji własnej pasji. Jest to idealne zwieńczenie mojej drogi z chemią i biologią przez okres liceum, a jednocześnie wyraz wdzięczności dla wszystkich wspaniałych ludzi, którzy mnie wspierali - podkreśla.
Choć olimpiady są już za nim, Juliusz nie zamierza porzucać naukowych pasji. Ma już jasno określone plany na przyszłość.
- W październiku zaczynam studia na kierunku lekarskim na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Rozważam jednak rozpoczęcie chemii jako drugiego kierunku w późniejszych latach. Tak czy owak, chciałbym pozostać w kontakcie z chemią, na przykład przez pracę w laboratorium - podsumowuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze