Bestialskie zachowanie 44-latka. Mężczyzna brutalnie uderzał drewnianą pałką leżącego na ziemi psa. Policjantom tłumaczył, że chciał tylko "ulżyć mu w cierpieniach".
Do zdarzenia doszło na terenie Łodzi. Świadek poinformował policjantów o brutalnym pobiciu psa. Z jego relacji wynikało, że mężczyzna wielokrotnie uderzał drewnianą pałką leżące na ziemi zwierzę. Kiedy świadek próbował zareagować, sprawca schował narzędzie do bagażnika samochodu i odjechał.
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, znaleźli psa w typie owczarka niemieckiego. Zwierzę miało widoczne obrażenia w okolicy głowy i pyska. Pies został zabezpieczony przez Animal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi, a następnie przewieziony do weterynarza i schroniska. Dzięki pracy mundurowych udało się ustalić, że sprawcą był 44-letni mężczyzna.
- Mężczyzna tłumaczył się, że zauważył na ulicy nieruszającego się psa, którego następnie przewiózł samochodem do pobliskiego lasu. Jak twierdził, chciał "ulżyć mu w cierpieniach" - mówi mł. asp. Izabela Wypychowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do pięciu lat więzienia. To nie koniec - 44-latek odpowie również za niezastosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze