Tegoroczny sezon na basenie odkrytym przy ul. Broniewskiego w Wieluniu dobiegł końca. Przez około dwa miesiące mieszkańcy mogli korzystać z obiektu. Choć infrastruktura ma już swoje lata, zainteresowanie nie słabło. Odnotowano blisko 19 tysięcy wejść.
26 sierpnia przy wieluńskim basenie odkrytym miała miejsce konferencja prasowa podsumowująca tegoroczny sezon letni 2026. Za podsumowanie odpowiadał Jakub Nowakowski, koordynator obiektów sportowych w Wieluńskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.
- Moim priorytetem w trakcie sezonu było zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa wszystkim kąpiącym się i wypoczywającym na terenie obiektu - zaznacza Nowakowski.
Zgodnie z pierwotnymi planami w miejscu odkrytego basenu miał już trwać kolejny etap zmian związanych z budową nowego kompleksu basenowego. Ostatecznie sytuacja potoczyła się inaczej.
- Sytuacja w tym roku była wymagająca ponieważ w oryginalnym planie tutaj miała trwać budowa nowego kompleksu basenowego. Ale realia są jakie są - mówi Jakub Nowakowski.
- Na wiosnę zapadła decyzja o rozpoczęciu przygotowań do otwarcia basenu w wakacje. W tym krótkim czasie pracownicy przygotowali obiekt na kolejny sezon, a następnie zapewnili bezpieczeństwo i czystość. Dzięki doświadczeniu pracowników udało się - podkreśla.
Basen był dostępny dla mieszkańców przez około 30 dni. Jego funkcjonowanie uzależnione było od warunków atmosferycznych, dlatego nie działał przez całe wakacje w sposób ciągły. Mimo tego liczba wejść sięgnęła blisko 19 tysięcy.
Jednym z największych wyzwań pozostawało utrzymanie odpowiednich parametrów wody.
- Ten obiekt nie dysponuje żadną nowoczesną technologią ani automatycznymi systemami uzdatniania wody. Upraszczając sprawę, jest to po prostu betonowa dziura w ziemi - wyjaśnia Nowakowski.
- Utrzymanie stabilności parametrów w zbiorniku bez wsparcia automatyki wymagało od nas sporego nakładu pracy fizycznej, nieustannej czujności i reakcji - dodaje.
Mimo tych trudności woda była bardzo dobrej jakości, co potwierdzały wielokrotne badania przeprowadzane przez akredytowane laboratorium oraz Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną.
Skala problemu była szczególnie widoczna w momencie, gdy proces uzdatniania wody został zakończony. Wystarczyło zaledwie kilka dni, by woda zaczęła zmieniać kolor na zielony. Pokazuje to, jak wymagające było utrzymanie właściwych parametrów w zbiorniku bez automatyki.
Choć główną funkcją obiektu była rekreacja wodna, w tym sezonie WOSiR próbował wykorzystać jego przestrzeń również do innych aktywności.
Poza basenowymi nieckami mieszkańcy mogli korzystać m.in. z boiska do piłki nożnej, a także grać w badmintona. Odbył się również turniej siatkówki plażowej. Prowadzono treningi pływackie dla dorosłych w ramach programu Open Water Aqua Speed. Na terenie obiektu odbywały się także zajęcia jogi na świeżym powietrzu, a także treningi na deskach SUP.
Jedną z największych atrakcji ponownie okazał się wodny tor przeszkód.
- Najbardziej oblegany był wodny tor przeszkód, który zadebiutował w zeszłym roku. Wtedy mieliśmy go na tydzień, spotkał się z ogromnym entuzjazmem. Dlatego w tym roku wydłużyliśmy jego dostępność i zadbaliśmy o to, aby konfiguracja się zmieniała, żeby utrzymać atrakcyjność tej zabawy - opowiada Jakub.
Wraz z końcem wakacji mieszkańcy pożegnali się z odkrytym basenem przy ul. Broniewskiego. Przez najbliższe miesiące nie będą mieli do dyspozycji żadnej miejskiej pływalni. Kryty basen przy ul. POW nadal pozostaje wyłączony z użytkowania. Kwestia jego remontu wciąż nie znalazła ostatecznego rozwiązania. Wieluń ponownie zostaje bez działającej pływalni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze