Dwóch pijanych kierowców zatrzymano w miniony weekend na terenie powiatu wieruszowskiego. Rekordzista miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Pierwszy z nich wpadł w ręce mundurowych w sobotę, 5 października przed godz. 1 w nocy. Funkcjonariusze wracali z interwencji w gminie Bolesławiec, gdzie agresywny mężczyzna oddalił się z miejsca motorowerem marki Aprilia. W pewnym momencie zauważyli opisywanego kierowcę, który nie trzymał toru jazdy. Postanowili go zatrzymać.
- Badanie alkomatem wykazało u 50-latka ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Ponadto mężczyzna nie chciał wykonywać poleceń wydawanych przez mundurowych i był wobec nich agresywny. Noc spędził w policyjnej celi - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Kolejny kierowca wpadł tego samego dnia po godz. 2. Na jednej ze stacji paliw w gminie Bolesławiec świadkowie zatrzymali kierowcę, który był pod wpływem alkoholu. Pijany kierowca kupił alkohol, a następnie wsiadł do mazdy i chciał nią odjechać.
- Mężczyzna słysząc, że za chwilę na miejsce przyjedzie policja oddalił się z miejsca, jednak po krótkiej chwili został zatrzymany przez policjantów. Tym razem alkomat wykazał u 54-latka ponad promil alkoholu, pojazd kierującego został zabezpieczony na policyjnym parkingu - dodaje st. asp. Siemicki.
Reklama
Obydwaj pijani kierowcy odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata. Dodatkowo muszą się liczyć z obligatoryjnym orzeczeniem przez sąd świadczeniem pieniężnym w kwocie pięciu tysięcy złotych, które trafi na konto Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze