Kolejni pijani kierowcy zostali zatrzymani na terenie powiatu wieruszowskiego. Rekordzista miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie.
Pierwszy z kierowców został zatrzymany w sobotę, 26 października na ul. Bolesławieckiej w Wieruszowie. 24-latek zjechał na pobocze i wysiadł z volkswagena chwiejnym krokiem. To zwróciło uwagę dwóch mężczyzn, którzy podbiegli do auta i zabrali kluczyki, wzywając na miejsce policję.
- Mężczyzna miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podczas kontroli okazało się także, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia. Badanie alkomatem wykazało prawie trzy promile alkoholu w organizmie - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Kolejne takie zdarzenie miało miejsce dzień później, w niedzielę, 27 października w Mieleszynku. Tam kierowca jechał slalomem po drodze, dlatego też inny uczestnik ruchu drogowego zajechał mu drogę, wyjął kluczyki i wezwał służby. Okazało się, że seatem kierował 47-latek, który miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Obydwaj mężczyźni to mieszkańcy powiatu wieruszowskiego. Teraz czekają ich surowe konsekwencje swojego zachowania, młodszemu z nich grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze