Reklama

Kontrowersje wokół rzekomej dotacji na solarium przy wieluńskiej pizzerii

W piątek 8 sierpnia w przestrzeni publicznej zawrzało. Pojawiły się spekulacje i domysły na temat dotacji z Krajowego Programu Odbudowy (KPO), jaką miała otrzymać Wioleta Wrzosek, właścicielka pizzerii Italia w Wieluniu przy ul. Częstochowskiej 100. Kontrowersje wzbudził zarówno cel dofinansowania – otwarcie solarium przy pizzerii, jak i jego faktyczny brak. Ruszyła lawina hejtu i złośliwości ze strony internautów i mieszkańców Wielunia. Sprawą zainteresowały się media ogólnopolskie.

Burza wywołana błędem na ministerialnej stronie

Właścicielka pizzerii Italia i rzekoma beneficjentka KPO wyjaśnia okoliczności sprawy w rozmowie z reporterką portalu kulisy.net.

- W piątek rano pojawił się u mnie Polsat i wtedy dowiedziałam się, że jestem na mapce beneficjentów funduszy KPO i że wypłacono mi 261 tys. zł – mówi Wioleta Wrzosek.

Aby sprostować te informacje restauratorka relacjonuje jak sprawa wyglądała w rzeczywistości. Faktycznie w ubiegłym roku zakwalifikowała się do wsparcia z KPO, jako mikroprzedsiębiorca ze stratami finansowymi w latach 2021 – 2023. Należało wykazać straty niemniejsze niż 20 proc. Wioleta Wrzosek udokumentowała w tym okresie straty na poziomie 26 proc. i złożyła stosowny wniosek o dofinansowanie. Ze względu na obszerność i skomplikowanie wniosku wynajęła firmę zewnętrzną do jego opracowania (sierpień 2024).

Reklama

Wymagania i powstawanie projektu

Głównym wymogiem projektu była dywersyfikacja działalności. Ministerstwo podało listę kodów PKD, z których przedsiębiorca ubiegający się o dofinansowanie, mógł wybrać odpowiedni dla siebie.

- Działam w sektorze gastronomii. Nie mogłam więc zaistnieć w tym samym obszarze i musiałam dokonać zróżnicowania działalności, a tym samym złożyć wniosek na wsparcie inwestycji innego rodzaju – wyjaśnia Wioleta Wrzosek i dodaje, że pomysłów było wiele, ale ostatecznie firma doradcza zaproponowała solarium.

Firma przystąpiła do opracowywania projektu, a potencjalna beneficjentka do zorganizowania odpowiedniego pomieszczenia i jego wyposażenia. Solarium miało powstać w lokalu za pizzerią. Powierzchnia 40 m2 była wystarczająca do umieszczenia dwóch łóżek solarnych.

Reklama

Jedno z łóżek miało kosztować ok. 140, a drugie 60 tysięcy złotych. Wymogiem było też ujęcie we wniosku infrastruktury związanej z energią odnawialną wykorzystywaną do pracy łóżek. Miały to być panele fotowoltaiczne i magazyn energii za blisko 75 tys. zł.

- Wytyczne programu były takie, że nie można było inaczej skorzystać z pieniędzy. Trzeba było ująć wszystkie wątki, w tym wykorzystanie źródeł zielonej energii na pracę urządzeń w solarium – akcentuje Wioleta Wrzosek.

Zaczęły się schody prowadzące do rezygnacji

Wniosek został złożony i zyskał akceptację pod koniec ubiegłego roku. Właścicielka pizzerii podpisała umowę z Łódzką Agencją Rozwoju Regionalnego (ŁARR) 3 lutego 2025 roku. Realizacja wniosku miała przebiegać etapowo. Sęk w tym, że przedsiębiorca musiał najpierw wyłożyć własne pieniądze na całość inwestycji, a dopiero później, po przedstawieniu faktur i dokumentacji oraz ich skrupulatnej weryfikacji, mógł ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów.

Reklama

- 21 lutego zrezygnowałam z tej umowy, ponieważ nie otrzymałam zdolności kredytowej na 261 tysięcy. Umowa została rozwiązana i żadnych środków nigdy nie otrzymałam – podkreśla Wrzosek i dodaje, że zakończyła również współpracę z firmą doradczą i zapłaciła umowną karę finansową.

27 maja restauratorka otrzymała zaświadczenie o pomocy de minimis, w którym figuruje kwota 0 zł.

- To najlepszy dowód na to, że żadnej pomocy nie było – stanowczo twierdzi Wioleta Wrzosek.

- Każdy obywatel może sprawdzić na stronie rządowej SUDOP listę przypadków pomocy publicznej otrzymanej przez danego beneficjenta. Dotyczy to każdej firmy. Ja, przez dziesięć lat prowadzenia pizzerii, otrzymałam nieco powyżej 194 tys. zł. Ostatnia pomoc, jaką dostałam, to 2 tys. zł w marcu tego roku. Nie ma tu żadnej informacji o tych 261 tysiącach, które niby otrzymałam.

Reklama

Pomówienia i pogróżki

Mimo to, sprawa rzekomego dofinansowania i inwestycji w solarium przy pizzerii nie cichnie. W Internecie roi się od nieprzychylnych komentarzy pod adresem wieluńskiej restauratorki. Nie milkną też telefony w pizzerii Italia. Telefonujący nie szczędzą uszczypliwości pytając o możliwość skorzystania z nieistniejącego solarium. Są też agresywne żądania zwrotu rzekomo otrzymanych pieniędzy bądź ich wpłaty na cele charytatywne. Niektórzy posuwają się wręcz do pogróżek.

- Zostałam po prostu pomówiona. Rozpoczęło się od nieprawdziwych informacji w Internecie, że pizzeria Italia wzięła pieniądze na solarium i go nie wybudowała. A potem już poleciał hejt na pizzerię i na mnie. To jest bardzo krzywdzące i szkodzi dobremu wizerunkowi firmy, na który pracowaliśmy przez lata – z rozgoryczeniem podsumowuje Wioleta Wrzosek i dodaje, że już nie ma siły każdemu z osobna tłumaczyć, że nie widziała na oczy ani złotówki ze środków KPO na budowę solarium.

Reklama

- Przede wszystkim chodzi o to, żeby osoby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację wyprostowały ją i przeprosiły. W sprawie pomówienia będę podejmować odpowiednie kroki prawne.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości