Reklama

Spotkali się po 36 latach, czyli było kiedyś w Wieluniu… Schronisko dla Nieletnich

,,Było kiedyś w Wieluniu… Schronisko dla Nieletnich” – pod takim hasłem w restauracji Afrodyta w dniu 22 maja br. doszło do spotkania pracowników wieluńskiego Schroniska dla Nieletnich, które przestało funkcjonować w 1989 r. Na spotkaniu zjawiły się 24 osoby. Wśród nich byli pracujący w Schronisku nauczyciele, wychowawcy, instruktorzy-nauczyciele zawodów, psycholodzy, pedagodzy, kucharki, pracownicy administracyjni, pracownicy warsztatów, strażnicy.

Wspomnienia z czasów, gdy w Wieluniu było Schronisko dla Nieletnich

Pomysł spotkania powstał wśród licznie obecnych na pogrzebie ostatniego dyrektora Schroniska Henryka Wiącka, zmarłego w 2024 r. Odrodził się podczas przypadkowego spotkania w McDonaldzie w Sięganowie Ryszarda Nierody i Aleksandra Owczarka w lutym br. Ostatecznie organizacją zajęli się drugi z wymienionych i Ireneusz Zgondek, który również spotkanie zagajał i prowadził. Spory wkład w zebranie kontaktów wniósł Janek Raducki, uczestniczący również w przeddzień spotkania w wizytach na cmentarzach w Praszce i w Wieluniu, by zapalić znicze pamięci zmarłym ostatnim dyrektorom – Henrykowi Barteli i wspomnianemu już Henrykowi Wiąckowi. Kilka dni po spotkaniu znicz pamięci zapalono również na grobie pierwszego szefa placówki Józefa Remiana, pochowanego na cmentarzu                    w Białej. Jego następczyni - Anna Misiek – pochowana jest na cmentarzu w Ostrowie Wlk.

Każda z osób obecnych na spotkaniu podzieliła się swoimi wspomnieniami z okresu wspólnej pracy. Chwilą ciszy uczczono pamięć o zmarłych koleżankach i kolegach. Henryka Przesmycka przedstawiła wspomnieniowy rys historyczny dotyczący placówki. Wspominano dobre i złe chwile. Wspominano różne aktywności przebywającej w Schronisku młodzieży, oczekującej na wyroki sądów dla nieletnich. Przypominały się ucieczki pensjonariuszy, próby przemocy w stosunku do pracowników. Szczególnie w pamięci obecnych odżył bunt
i masowa, spektakularna ucieczka z warsztatów. Obecni wspominali też dobre  wzajemne relacje między pracownikami pełniącymi różne funkcje i kontakty z dyrektorami. Niechętnie i z przekąsem zaś wracano pamięcią do osoby ówczesnego wiceprezesa sądu sieradzkiego, mającego wieluńską placówkę pod nadzorem. Wizyty wiceprezesa określano - nie bez kozery - jako ,,obiady czwartkowe’’.

Reklama

Zebrani spędzili miło ponad cztery godziny i wyrazili nadzieję, że takie spotkania będą kontynuowane.

tekst: Aleksander Owczarek, przy udziale Ireneusza Zgondka

Wspomnieniowy rys historyczny opracowany przez Henrykę Przesmycką przy udziale Andrzeja Zgondka

            Schronisko dla Nieletnich w Wieluniu mieściło się w budynku u zbiegu ulic Częstochowskiej i Krótkiej, budynku o niezbyt chlubnej sławie. W okresie międzywojennym zaadoptowano go na więzienie, które podlegało pod Zakład Karny w Sieradzu. Więzienie to nie służyło tylko do przetrzymywania więźniów, co miało miejsce także w czasie okupacji niemieckiej, ale w pierwszych latach po II wojnie światowej wykonywano na dziedzińcu wyroki śmierci. W czasach stalinowskich na dziedzińcu stała szubienica, na której stracono co najmniej kilka osób.

Reklama

Po wojnie swoje porządki zaprowadził tu Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Ubecja prowadziła w tym budynku okrutne przesłuchania tzw. „wrogów systemu”. Więzienie zostało zlikwidowane w 1957 r. a na jego miejsce utworzono Schronisko dla Nieletnich.

Schronisko dla Nieletnich w Wieluniu podlegało najpierw Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi, a po reorganizacji administracyjnej - Sądowi Wojewódzkiemu w Sieradzu. Prezesem Sądu w Sieradzu był wtedy   Sędzia Tadeusz Adamski, a v-ce Prezesem - Sędzia Julian Smulski, który był jednocześnie opiekunem schroniska.

Reklama

Schronisko dla Nieletnich  było placówką resocjalizacyjno – diagnostyczną, do której sąd lub prokuratura kierowały chłopców w wieku od 13 do17 lat, podejrzanych o popełnienie czynów karalnych lub przestępstwa, a okoliczności i charakter czynu, stopień demoralizacji i nieskuteczność dotychczasowych środków wychowawczych przemawiały za umieszczeniem w zakładzie poprawczym. Schronisko pełniło funkcję aresztu dla tych chłopców na czas postępowania sądowego oraz  przygotowywało diagnozę przed ewentualnym umieszczeniem w zakładzie poprawczym lub innej placówce opiekuńczo – wychowawczej.

Schronisko zapewniało wstępną resocjalizację i diagnozę psychologiczno-pedagogiczną, zapewniało pozostawanie nieletniego do dyspozycji organu kierującego go do schroniska i zapobiegało działaniom, które  mogłyby utrudniać prowadzone postępowanie przez sąd lub  inny organ do tego uprawniony.

Reklama

Przy Schronisku dla Nieletnich w Wieluniu działał internat,  Szkoła Podstawowa nr 6 oraz Warsztaty Szkolne - Gospodarstwo Pomocnicze typ 03, które początkowo mieściły się w piwnicach  budynku głównego oraz w pomieszczeniach przy stołówce, gdzie potem była szwalnia. Pomieszczenia warsztatowe wybudowano później, oddane były do użytku w latach siedemdziesiątych . Działała kuchnia, szwalnia i pralnia.

Chłopcy mieli zapewnioną całodobową opiekę wychowawczą, psychologiczną, medyczną, naukę, podręczniki,  wyżywienie, ubranie, środki czystości oraz inne przedmioty niezbędne do codziennego użytku.

Reklama

 Średnio w schronisku przebywało jednocześnie około od 40 do 60 nieletnich. Po przyjęciu do schroniska nieletni trafiał najpierw na izbę przejściową, gdzie poddawany był zabiegom sanitarnym, badaniom lekarskim, wstępnym wywiadom, a następnie kierowany był do odpowiedniej grupy wychowawczej.

Praca w Schronisku grupowała się w dwóch działach: wychowawczym i administracyjno-gospodarczym.

Personel schroniska składał się z:

  1. Kierownictwa schroniska
  2. Personelu pedagogicznego
  3. Personelu administracyjno-gospodarczego
  4. Personelu sanitarnego

Ad.1 . Pierwszym zarządzającym placówką był Józef Remian  z Białej. Po nim Dyrektorem Schroniska dla Nieletnich w Wieluniu została Pani Anna Misiek. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, była ona zatrudniona wcześniej w schronisku jako psycholog. Następnym dyrektorem był Pan Henryk Bartela z Praszki, a ostatnim Pan Henryk Wiącek, który wcześniej pełnił funkcję wychowawcy w schronisku. Niestety wszyscy już nie żyją.

Reklama

Ad.2. Personel pedagogiczny

W dziale pedagogicznym pracowali : kierownik internatu, warsztatów, 3 nauczycieli szkolnych,                                          2 psychologów, 2 pedagogów, 6 wychowawców, 5 nauczycieli zawodu

Psychologowie: Danuta Cichawa, Halina Kędzia

Pedagodzy: Józef Saganowski, Bożena Podedworna, Dorota Wiatr – pełniąca również funkcję kierownika internatu.

Wychowawcy:  Kołodziej Daniel, Janusz  Kędzia, Edward Siwik, Ireneusz Zgondek,  Aleksander Owczarek, Kleszcz Stanisław, Jaśkiewicz Waldemar, Jakubczyk Adam, Marek Głuszek, Krężel Janusz, Jaskuła Józef, Olborski Ryszard, Ciesielski Piotr.

Reklama

Nauczyciele zawodu: Ryszard Nieroda, Jan Torchała, Henryk Niemiro, Hieronim Kucharski (kierownik warsztatów), Bogdan Kędzia, Jan Kędzia, Jan Raducki, Czesław Załęski.

Nauczyciele przedmiotu: Janina Kasprzycka, Kazimierz Skrzypiec, Stanisław Galiński, Adela Muras, Czesław Muszyński, Witold Piwnicki.

Ad.3. Personel administracyjno – gospodarczy
Personel administracyjny składał się z 4 osób: gł. Księgowy, ref. d/s osobowych, kasowych i sekretarskich, magazynier-zaopatrzeniowiec i pracownik administracyjno-gospodarczy. Głównym księgowym był Pan Andrzej Zgondek, który w 1971 roku objął to stanowisko po Panu Leopoldzie Jacaszku.

Reklama

Samodzielny referent ds. osobowych, kasowych i sekretarskich – od X 1981 r. Henryka Przesmycka, która objęła to stanowisko po Pani Stefanii Zawieja i Loni  Wiskulskiej.

W dziale administracyjno-gospodarczym pracowały panie:  Halina Grajoszek - Włodarczyk, Alicja Krzykawiak - Kokot, Ewa Wysocka, Henryka Mielczarek-Kędzia, Jagoda Dzieciaszek, Czesław Mateusiak, Michnik Stanisław, Korytek Antoni

W obsłudze były 2 kucharki, szwaczka, praczka, konserwator i 4 strażników.

Kucharki:  Eugenia Kamińska, Zofia Dydyna, Lidia Bura-Raducka, Zofia Gagatek, Dorota Więcek

Reklama

Szwaczka: Jadwiga Anczyk

Praczka: Halina Jarema

Strażnicy: Stochniałek  Andrzej, Pęcherz Eugeniusz, Gmyrek Jan, Stochniałek Zygmunt, Sztuka Eugeniusz, Jan Orzeszyna, Władysław Kluska, Pan Henryk Grzelak, Marian Caban, Gniłka Bernard, Jan Orzeszyna, Rogala Marian, Świątek Tadeusz, Rogaczewski Józef Gmyrek

Ad. 4. Personel sanitarny – 1 lekarz, 1 lekarz stomatolog i 2 pielęgniarki

Lekarz – Cierkosz Alicja

Stomatolog – Morawska Alicja

Pielęgniarki – Grażyna Cieślak, Krystyna Młynek, Krystyna Szafulska

Gospodarstwo Pomocnicze typ. 03 przy warsztatach Schroniska dla Nieletnich:

Reklama

Pracowało 2 pracowników produkcyjnych: stolarze - Grosel Antoni, Jan Rybka, , ślusarz Jerzy Więcek,), kierowcy: Grzegorz Mariański, Marek Kokociński, technolodzy: Wodziński Stanisłąw, Janek Kostrzewa, inżynier techniczny Kowański Edward,  ½ etatu gł .księgowy, ½ etatu magazynier, zaopatrzeniowiec, ¼ etatu ref. ds. kasowych i osobowych.

Wszyscy wyżej wymienieni to osoby pracujące w  Schronisku  na przestrzeni lat 1957-1990. Prawdopodobnie nie są to wszystkie osoby pracujące kiedykolwiek w placówce.

Przy Schronisku działał przez kilka lat Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny zatrudniając lekarza-psychiatrę, psychologa i pedagoga.

Schronisko dla Nieletnich w Wieluniu zostało zlikwidowane w roku 1990 z powodu braków środków finansowych na jego utrzymanie. Chłopcy już pod koniec 1989 roku zostali przeniesieni do innych  placówek, dlatego też personel pedagogiczny już wtedy stracił pracę. Personel administracyjno-gospodarczy pracował jeszcze parę miesięcy wykonując prace związane z  likwidacją  schroniska. W którymś momencie swojego urzędowania sprawie zlikwidowanego schroniska przyglądał się Aleksander Bentkowski - Minister Sprawiedliwości w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Dalsze działania wskrzeszające placówkę                                          w jakiekolwiek formie jednak nie nastąpiły. Budynek był już wtedy przekazany miastu, a ówczesne władze Wielunia nie były zainteresowane ponownym otwarciem takiej placówki.

Po likwidacji schroniska w 1990 r. w budynku urządzono biuro notarialne, biuro komornika i oddział ksiąg wieczystych sądu wieluńskiego, by wreszcie przekształcić go na budynek mieszkalny, którym zarządza Przedsiębiorstwo Komunalne w Wieluniu. Budynek wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków.

Zdjęcia:

  1. Zebrani na spotkaniu. Stoją od lewej: Bożena Podedworna, Zygmunt Stochniałek, Marek Głuszek, Czesław Załęski, Jan Raducki, Ireneusz Zgondek, Stanisław Kleszcz, Hieronim Kucharski, Ryszard Nieroda, Jan Gmyrek , Grzegorz Saganowski, Aleksander Owczarek. Siedzą od lewej: Jerzy Więcek, Lidia Raducka (Bura), Halina Groszek (Włodarczyk), Danuta Cichawa, Henryka Przesmycka, Dorota Wiatr, Andrzej Zgondek, Czesław Muszyński.

Na zdjęciu brak: Adeli Muras, Edwarda Siwika i Marka Kokocińskiego, którzy wcześniej musieli opuścić spotkanie.

  1. Widok budynku Schroniska i numeru posesji od strony ul. Częstochowskiej. Widok wzdłuż ul. Krótkiej – widoczny powstający market w miejscu dawnych warsztatów.
  2. Widok na dawne podwórko schroniskowe od strony ulicy Krótkiej: klatka wyjściowa z zachowanymi ciężkimi metalowymi drzwiami. W oknach brakuje wyciętych krat, które w latach funkcjonowania Schroniska były nieodzownym elementem budynku.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości