Ze strony internautów padają oskarżenia wobec konkretnych osób. W komentarzach piszą, że nastolatka zabiła się, bo została zgwałcona podczas Dni Wielunia. Wskazują nazwiska sprawców. Pojawiają się spekulacje i domysły. Niektórzy idą dalej. Padają słowa o gwałcie zbiorowym, pedofilii, brutalności i koneksjach rodziców rzekomego przestępcy. Oliwy do ognia dolewa reakcja, oskarżanego przez opinię publiczną, chłopaka na publikację artykułu przez jeden z portali internetowych. Póki co, wszystkie insynuacje i oskarżenia nie znajdują potwierdzenia w faktach. Po kilkunastu dniach od zdarzenia Prokuratura Rejonowa w Wieluniu zostaje odsunięta od sprawy. Postępowanie przejmuje Prokuratura Okręgowa w Sieradzu. Rzecznik zapewnia, że zdarzenie jest weryfikowane i analizowane wszechstronnie. Autorzy oskarżających komentarzy i kontrowersyjnych postów mogą być wzywani na przesłuchania.
Co do zasady, redaktorzy portalu kulisy.net od kilkunastu lat nie piszą o przypadkach samobójstw. Burza, jaka rozpętała się po śmierci 15-latki z gminy Bolesławiec, wymaga jednak przyjrzenia się sprawie.
29 czerwca tragicznie zmarła 15-letnia mieszkanka powiatu wieruszowskiego. Uczyła się w II Liceum Ogólnokształcącym im. Janusza Korczaka w Wieluniu. Dzień przed śmiercią bawiła się na Dniach Wielunia. W mieście i w Internecie zawrzało. Ruszyła lawina komentarzy i oskarżeń dotyczących rzekomych przyczyn śmierci dziewczyny. Do redakcji portalu kulisy.net napływają prośby, a nawet żądania o zajęcie się tematem. Pojawiają się też zarzuty wobec dziennikarzy, że zostali opłaceni, aby nie nagłaśniać sprawy.
Tymczasem redaktorzy portalu kulisy.net zajmowali się sprawą od samego początku. Nie mają jednak w zwyczaju opierać swoich tekstów na plotkach i niesprawdzonych informacjach, ani ulegać presji i pędzić za stadem. Niestety, pewne media mocno się pospieszyły z publikacjami artykułów, opartych jedynie na hejterskich komentarzach internautów. Nie przedstawiły natomiast żadnych dowodów na poparcie tak mocnych oskarżeń.
Dziennikarze „Kulis…” jako jedyni udali się do rodziców zmarłej nastolatki, żeby zapytać ich o zdanie i o to, czy w ogóle chcą, żeby zająć się tą sprawą.
Rodzice nie chcą wielkiego nagłaśniania sprawy. Pozostawiają ją w rękach policji i prokuratury. Nie mają podejrzeń, co do potencjalnych matactw, czy przekłamań w prowadzonym śledztwie. Chcą wyjaśnienia sprawy w ciszy i w spokoju.
Mają kontakt z redakcją portalu kulisy.net i jeśli zmienią zdanie, to poinformują o tym dziennikarzy.
Fakty są takie… 15-latka nie żyje. Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. Do pewnego momentu nadzór prowadziła Prokuratura Rejonowa w Wieluniu. Na obecnym etapie postępowanie zostało przekazane Prokuraturze Okręgowej w Sieradzu.
- Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie samobójczej śmierci 15-letniej mieszkanki powiatu wieruszowskiego. W postępowaniu wyjaśniane są okoliczności zdarzenia oraz ostatni okres życia pokrzywdzonej w kontekście tego, czy inna osoba nie doprowadziła małoletniej do samobójczej śmierci. Postępowanie prowadzone jest w sprawie i na obecnym etapie śledztwa brak podstaw dla przyjęcia, by wobec pokrzywdzonej były kierowane przestępcze zachowania – mówi prokurator Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Do organów ścigania nie wpłynęło dotychczas żadne zgłoszenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa podczas tegorocznych Dni Wielunia.
- My nie mieliśmy żadnego zgłoszenia. Nie prowadzimy postępowania. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Wieruszowie – oświadcza asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Do komendy w Wieruszowie również nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie.
- Postępowanie zostało wszczęte w kierunku ustalenia, czy poprzez namowę lub udzielenie pomocy doprowadzono małoletnią do targnięcia się na własne życie - akcentuje st. asp. Piotr Siemicki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie.
- Na obecnym etapie śledztwa funkcjonariusze analizują i weryfikują wszystkie napływające informacje oraz sygnały, które mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest w sprawie. Na chwilę obecną nikt nie został zatrzymany ani nikomu nie przedstawiono zarzutów – kontynuuje.
Dlaczego nikt z ferujących tak śmiałe wyroki w sieci, zapewniających, że „wiedzą jak było”, nie zgłosił przestępstwa i nie dostarczył posiadanych dowodów na policję?
- Policjanci dotychczas wykonali szereg czynności procesowych i operacyjnych. W przypadku posiadania jakichkolwiek informacji, mających znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tej sprawy, prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Wieruszowie - apeluje st. asp. Piotr Siemicki.
Elżbieta Kalińska, dyrektor Wieluńskiego Domu Kultury, organizatora miejskiej imprezy, kategorycznie oznajmia, że Dni Wielunia nie są powiązane z niczyją śmiercią, a to, co dzieje się w Internecie, to gnój, którym ludzie uwielbiają się wzajemnie obrzucać. Szczególnie bolesne jest to w obliczu czyjejś tragedii.
- Ludzie to hieny, chociaż obrażam teraz hieny. Jest mi bardzo przykro, że zamiast pochylić głowę nad czyjąś śmiercią, wymyślają takie rzeczy – gorzko podsumowuje Elżbieta Kalińska i odmawia dalszego komentarza.
Redaktorzy portalu kulisy.net skierowali do rzecznika prokuratury 28 szczegółowych pytań o postępy w śledztwie:
Czy po publikacjach i sygnałach z mediów społecznościowych prokuratura formalnie rozszerzyła zakres weryfikowanych wątków? Jeżeli tak, o jakie możliwe czyny chodzi?
Czy w śledztwie badany jest wątek przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności? Prosimy o odpowiedź bez ujawniania danych wrażliwych i szczegółów mogących naruszyć dobro rodziny.
Prokuratura informuje, że brak obecnie podstaw do przyjęcia, by wobec pokrzywdzonej były kierowane przestępcze zachowania. Czy to oznacza, że ten wątek został już zweryfikowany negatywnie, czy jedynie, że na obecnym etapie nie zgromadzono jeszcze wystarczających dowodów?
Czy wykonano lub zaplanowano sekcję zwłok oraz badania toksykologiczne i medyczno-sądowe? Czy prokuratura dysponuje już wstępną opinią biegłych?
Czy zabezpieczono telefon, komputer, konta społecznościowe, komunikatory i korespondencję zmarłej? Czy są już wyniki analizy tych materiałów?
Czy zabezpieczono monitoring z Targowiska Miejskiego w Wieluniu, okolicznych ulic, sklepów, punktów gastronomicznych, parkingów i tras dojścia lub dojazdu z Dni Wielunia?
Czy prokuratura ustaliła, gdzie dziewczyna przebywała 27 i 28 czerwca, z kim była oraz o której wróciła do domu?
Czy przesłuchano już osoby, które miały kontakt z nastolatką w ostatnich dniach jej życia: rodzinę, znajomych, rówieśników, uczniów szkoły, osoby obecne na Dniach Wielunia?
Czy do prokuratury lub policji wpłynęło jakiekolwiek formalne zawiadomienie dotyczące możliwego skrzywdzenia dziewczyny przed jej śmiercią? Jeśli tak, kiedy i od kogo: rodziny, świadka, szkoły, osoby trzeciej?
Czy przed 29 czerwca jakakolwiek instytucja — policja, szkoła, pomoc społeczna, kurator, placówka medyczna — miała informacje o zagrożeniu dobra tej małoletniej?
Czy zabezpieczono dokumentację ze szkoły, w tym ewentualne informacje od pedagoga, psychologa lub wychowawcy, oczywiście w zakresie dopuszczalnym prawem?
Czy w sprawie występują świadkowie małoletni? Jeśli tak, czy przesłuchania odbywają się w trybie ochronnym, z udziałem psychologa i bez powtórnej traumatyzacji?
Czy prokuratura analizuje możliwość popełnienia czynu związanego z doprowadzeniem małoletniej do targnięcia się na życie, czy również inne kwalifikacje prawne?
Czy prokuratura zamierza wystąpić do sądu o dostęp do danych operatorów telekomunikacyjnych, logowań, lokalizacji lub zapisów z komunikatorów, jeżeli okażą się istotne dla odtworzenia ostatnich godzin życia dziewczyny?
Czy w sprawie wyznaczono biegłego psychologa lub psychiatrę do przygotowania tzw. opinii psychologicznej pośmiertnej, opartej na relacjach świadków, dokumentacji i zabezpieczonych materiałach?
Czy prokuratura kontaktowała się z organizatorem Dni Wielunia w celu zabezpieczenia dokumentacji imprezy, rozmieszczenia ochrony, zapisów monitoringu i ewentualnych raportów interwencyjnych?
Czy prokuratura bada, czy w trakcie Dni Wielunia odnotowano jakiekolwiek interwencje ochrony, policji, ratowników medycznych lub służb porządkowych z udziałem osób nieletnich?
Czy ktokolwiek w tej sprawie uzyskał status osoby podejrzewanej, nawet jeśli formalnie nie przedstawiono zarzutów?
Kiedy można spodziewać się kolejnego komunikatu prokuratury i czy zostanie on wydany z urzędu, aby przeciąć falę spekulacji oraz nie szkodzić śledztwu?
W odpowiedzi reporterzy otrzymali informację niemal identyczną jak już przytaczana wyżej. Prokurator Jolanta Szkilnik dodała jedno zdanie:
„(…) Każdy, kto ma informacje w sprawie, powinien zgłosić się do jednostki policji lub prokuratury, by złożyć zeznania.”
W środę, 15 lipca, prokurator Jolanta Szkilnik poinformowała media, że postępowanie zostało przekazane do prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Sieradzu. Dla zapewnienia pełnej transparentności śledztwa i ucięcia komentarzy o braku bezstronności organów ścigania dalszym prowadzeniem sprawy nie zajmuje się już Prokuratura Rejonowa w Wieluniu. Weryfikowane są wszelkie dane dla wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Autorzy internetowych komentarzy i postów są ustalani i procesowo przesłuchiwani.
autorzy: Joanna Major, Sławomir Rajch
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze