Jest 29 czerwca 2024 roku. Na motocyklu jedzie młody chłopak. Na łuku drogi widzi szybko nadjeżdżający z naprzeciwka samochód. Auto ścina zakręt. Motocyklista odruchowo odbija w bok, żeby nie uderzyć czołowo w samochód. Trafia w przydrożne drzewo. Dalej już tylko ciemność. Sprawca kierujący Mercedesem typu jeep nawet się nie zatrzymuje. Ucieka zostawiając nieprzytomnego chłopaka na śmierć.
Tym chłopakiem jest 25-letni Damian Szkudlarek z Sokolnik w powiecie wieruszowskim.
- Na szczęście przejeżdżał tamtędy dziadek na rowerze. Znalazł mnie i wezwał pomoc. Pamiętam tylko szpital – wspomina tragiczny dzień w rozmowie z reporterką portalu kulisy.net Damian Szkudlarek.
Skutki wypadku są dramatyczne. Damian ma niewydolność oddechową i jest sparaliżowany od piątego kręgu szyjnego w dół. Szczęście w nieszczęściu, że ręce pozostały w miarę sprawne.
- Rękami ciężko ruszam, ale to zawsze coś. Od klatki piersiowej w dół nie funkcjonuję – mówi Damian.
Jedyną nadzieją na odzyskanie, choćby częściowej sprawności i władzy w nogach jest kosztowna operacja w szwajcarskiej klinice.
- Wkładają w kręgosłup elektrody. Przy pomocy specjalnego pilota wysyła się impulsy elektryczne do nerwów. Jest 60 procent szans, że dzięki temu mógłbym stanąć na nogach i chodzić – przedstawia w skrócie istotę operacji Damian.
Sama operacja kosztuje blisko 80 tysięcy euro. Do tego niezbędna jest rehabilitacja za prawie 20 tys. euro. Pierwsze sześć miesięcy pacjent ćwiczy samodzielnie. Otrzymuje pilot sterujący i sam wysyła impulsy, zgodnie z instrukcją i zaleceniami medycznymi. Później konieczna jest rehabilitacja ruchowa pod okiem wykwalifikowanego specjalisty.
Prośba o pomoc to wołanie o szansę na leczenie, na sprawność, na życie bez bólu i ograniczeń. Każda wpłata to krok w stronę nadziei. Liczy się każda złotówka. Jak podkreślają bliscy Damiana, cuda się zdarzają, gdy ludzie łączą siły.
Pomóc Damianowi można poprzez wpłatę na zbiórkę pod linkiem:
https://www.siepomaga.pl/damian-szkudlarek
Rodzina i przyjaciele Damiana zapraszają też na charytatywne akcje. Za nami motocyklowy zlot w Łyskorni, a już 6 czerwca w Ochędzynie wiele atrakcji na festynie rodzinnym. Cały dochód zostanie przekazany na wsparcie dla Damiana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze