Reklama

Kto porzucił beczki?

Wieluńscy policjanci próbują ustalić, kto na prywatnej działce w Ostrówku pozostawił dwie palety z beczkami z zawartością nieznanych substancji.

Do zdarzenia doszło 18 lipca w godz. 19:00-19:40. Nieustalone osoby, poruszające się białym busem, porzuciły kilkanaście beczek z zawartością nieznanych substancji. Dwie palety pozostawili na działce w pobliżu stawu rybnego przy nieczynnej gazowni w Ostrówku.
- Zostaliśmy poinformowani o tym zdarzeniu przez sąsiada, który widział z daleka, że coś się dzieje na działce moich rodziców – opowiada Artur Niciejewski, prezes OSP Ostrówek. 
- Pojechałem zobaczyć, jak to wygląda i poinformowałem wszystkie służby, bo trzeba się tym zająć. Nie może tak być, że ktoś sobie będzie rozwoził po czyichś działkach jakieś rzeczy. Zajście widział sąsiad, ale ze znacznej odległości, nie wie kto był, nie znamy rejestracji. Tam są nieużytki rolne i pozostałość byłej żwirowni, więc nie ma żadnych monitoringów.
Teren został zabezpieczony przez funkcjonariuszy. 
- Obecnie mundurowi prowadzą czynności procesowe celem wyjaśnienia szczegółowych  okoliczności tego zdarzenia, jak również ustalenia kto porzucił  odpady – informuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.
- Wykonano już oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchano świadków. Powiadomiono również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który będzie ustalać rodzaj porzuconych odpadów.  
 

Katarzyna Cieślik
[email protected]
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości