Reklama

Kwitnące krzewy, drzewa i... koty: zwykły dzień w Rodzinnych Ogródkach Działkowych „Jelonek” i „Lasek” w Wieluniu

Rodzinne Ogródki Działkowe „Jelonek i „Lasek” mieszczą się w Wieluniu w pobliżu Ogrodu Botanicznego. Pogoda w pierwszych dniach kwietnia nie rozpieszcza, więc pasjonatów prac ogrodniczych na wieluńskich ogrodach działkowych jest jeszcze niewielu. Za to ci, którzy są, ostro pracując przygotowując się do sezonu.

Jak mówią właściciele działek R.O.D. „Jelonek” i „Lasek” najwięcej ludzi można tam spotkać w weekend. Na zwiększoną frekwencję działa przede wszystkim ładna pogoda, każdy chce wówczas spędzić czas na swojej działce. Brakuje nieraz miejsc parkingowych, a już z daleka słychać muzykę i śmiech dzieci oraz sąsiedzkie rozmowy.

W R.O.D „Jelonek” w wietrzne, kwietniowe popołudnie, tylko Arturowi Bednarkowi nie straszna taka pogoda.

- Dzisiaj robię trajzegę, cała jest z materiałów z odzysku. Ten drewniany domek zrobiłem dla córki – mówi działkowiec.

Reklama

Dookoła kwitną już śliwki, wiśnie i jabłonie. Artur opowiada również, że jak kupili działkę było na niej bardzo zarośnięte. Sami z żoną doprowadzili ją do stanu obecnego. Teraz mają warzywniak i sad, gdzie rosną drzewa i krzewy owocowe. 

- Jak przyjeżdżają znajomi, to często idziemy zwiedzać Ogród Botaniczny. Oprócz tradycyjnego grilla, jest to fajny sposób na spędzenie wolnego czasu – dodaje Artur Bednarek.

Rodzinne Ogródki Działkowe „Lasek” zostaną przekształcone w stowarzyszenie

Niedaleko znajdują się ogródki działkowe „Lasek”. To tam reporterka spotyka więcej pasjonatów ogrodnictwa. Po ścieżkach, co chwilę, przebiegają koty.

Reklama

- To są nasi mali przyjaciele, każdy z nas stara się je dokarmiać – mówi Grzegorz Kaczmarek.

- Postawione mają nawet miseczki w różnych częściach działek. Do nich ludzie sypią karmę - dodaje.

Jak się okazuje, temat kotów pojawia się również w kolejnych rozmowach. Jedyny problem na jaki wskazują właściciele działek, to kwestia sterylizacji zwierzaków. Pomimo to, działkowicze dbają o nie, o to by zawsze miały pełne miski.

Grzegorz Kaczmarek wspomina o zebraniu walnym, które miało miejsce w zeszłą niedzielę, 6 kwietnia. Ustalono na nim, że R.O.D. „Lasek” zostaną przekształcone w stowarzyszenie. Co automatycznie da większe możliwości właścicielom działek. Na tę chwilę grunty należą do gminy Wieluń i działkowcy będą mieli możliwość je wykupić.

Reklama

- My tu naprawdę lubimy spędzać czas. Jest cicho i spokojnie. Nie jeżdżą tak często samochody, słychać śpiew ptaków – podsumowuje emeryt.

Spacerując dalej reporterka szuka kolejnych działkowców, którzy mimo niesprzyjającej pogody pojawili się na miejscu. Jedną z takich osób jest Bogdan Ulas, 81-latek z Wielunia.

- Nie wiem, czy już pani słyszała, że w niedzielę mieliśmy zebranie walne? W końcu będziemy mogli wykupić te grunty od gminy – zaznacza senior.

- Ogródki działkowe są nie tylko po to, by siać trawę. Głównie chodzi o to, by mieć własne warzywa i owoce. Jak ja przejąłem tę działkę to było tu pusto. W każdym roku coś robiłem, bo wiadomo, że są to duże koszty – podkreśla Bogdan Ulas.

Reklama

Ogródki działkowe to odskocznia, oaza spokoju

Wszyscy działkowcy zgadzają się, że ogródki działkowe są dla nich odskocznią, oazą spokoju. Miejscem gdzie ładują swoje akumulatory i odpoczywają. Nawet prace ogrodowe traktują jak formę relaksu.

Wychodząc z terenu R.O.D. „Lasek” reporterka spotyka Jerzego Adamusa, który po krótkiej rozmowie zaprasza ją do siebie na działkę. Emeryt jest bardzo energiczną i pozytywną osobą. Tak samo jak jego żona Elżbieta. Podczas rozmowy kilkukrotnie dopytują, gdzie będą mogli o sobie przeczytać.

- A moja wnuczka mieszkająca w RPA. Czy też będzie mogła ten artykuł przeczytać? – dopytuje Jerzy Adamus.

Reklama

- Oczywiście, że tak. Pod warunkiem, że ma Internet - odpowiada reporterka portalu kulisy.net.

W tym czasie żona Jerzego, Elżbieta dosiewa nasiona rzodkiewki, a obok ganiają dwa czarne kotki.

-Te koty są niczyje, a zarazem wszystkich. Przychodzą do nas praktycznie cały czas i psocą – śmieje się emerytka.

Rodzinne Ogródki Działkowe „Jelonek” i „Lasek” to kolejne miejsca w Wieluniu, gdzie mieszkańcy chętnie spędzają wolny czas. Jak widać, również miejscowe koty polubiły te tereny.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2025 20:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości