Reklama

Ludzie złapią się za kieszenie?

Tylko do końca roku obowiązuję umowa z Eko-regionem na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu gminy Ostrówek. Bardzo mało prawdopodobne, aby udało się utrzymać stawki na dotychczasowym poziomie. Tym bardziej, że już w połowie roku śmieciowy gigant chciał zmieniać warunki umowy i podnosić gminie opłaty.

Kiedy  w 2020 r.okazało się, że  w 2021 r. mieszkańcy Ostrówka za odbiór odpadów będą płacili po 21 zł od osoby, tutejsi nie kryli swego niezadowolenia. Niestety w grudniu 2021 r. radni znowu stanęli przed koniecznością podniesienia stawek. Nie obyło się wtedy bez gorącej dyskusji. Samorządowcy debatowali w jaki sposób sprawić, aby podwyżka była jak najmniej bolesna.
- Są tylko dwie możliwości, albo podnosimy stawkę do takiej wysokości, aby można było zbilansować w budżecie koszt odbioru odpadów, albo pomniejszamy tę stawkę do takiego momentu, gdzie pozostała wartość będzie dofinansowana z budżetu gminy – tłumaczył radnym ówczesny sekretarz gminy, Mieczysław Pawlak.
Skarbnik Lidia Pawlak zaś ostrzegała, że nie da się w nieskończoność  dokładać za mieszkańców z gminnej kasy, bo w końcu zaczną się problemy z wydatkami bieżącymi.
- Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, że będziemy musieli dołożyć do śmieci, a w tym roku dołożyliśmy już kwotę 233 tys. zł, to w przyszłym roku lub za dwa lata okaże się, że będziemy mieć problem z uchwaleniem budżetu i ze spłatami kredytów, bo nie spełnimy wskaźnika z odpowiedniego artykułu – zaznaczała pod koniec 2021 r.
Radni proponowali wtedy różne rozwiązania, jedni chcieli podwyższać mniej, niż wynika z kalkulacji, inni rezygnować z odbioru gabarytów.
Ryszard Turek, wójt Ostrówka, akcentował wtedy, że ciężko ustalić taki poziom opłat, aby wszystkie strony zadowolić, tym bardziej, że odpady co roku drożeją. Stwierdził, że skoro rosną ceny energii, a także wielu innych elementów, w tym samych kosztów składowania, które mają wpływ na ostateczną cenę proponowaną przez odbiorcę, to w przyszłym roku stawki mogą dojść nawet do 40 zł od osoby. Za kilka tygodni okaże się czy jego słowa nie były prorocze.
- Sytuacja jest trudna, podejmijcie decyzję według własnego sumienia, ale patrzcie na interes gminy - namawiał  ubiegłym roku radnych wójt.
Ostatecznie uchwała została przyjęta w kształcie proponowanym przez urząd, jednak tylko pięć osób opowiedziało się za. Większość się wstrzymała.
Od stycznia mieszkańcy gminy Ostrówek płacą po 32 zł, chyba, że zagospodarowują odpady biodegradowalne we własnym zakresie. Wtedy mogą skorzystać z 25-procentowego upustu. Większość mieszkańców na swoich posesjach ma kompostowniki lub zdecydowała się je założyć.
W tej chwili urzędnicy przygotowują dokumentację do kolejnego przetargu.
- Obawiam się, że będzie duża podwyżka- nie kryje Turek.
- Już mieliśmy stawki dość wysokie, a w połowie roku wpłynęła do nas prośba  od firmy odbierającej odpady, o rozpatrzenie możliwości zmiany umowy.  Ja takiej możliwości nie widziałem, dlatego nawet nie odpisaliśmy.
Jak podkreśla wójt umowa jest nieodłącznym załącznikiem do specyfikacji przetargowej.
- Nie powinna ulegać zmianie, a jeśli ulega, to ktoś tutaj popełnia błąd – uważa Ryszard Turek.
- Oni się powoływali na pandemię, na inflację. My też możemy się powoływać  na te same zjawiska. Też nas dotyczą, a instytucją charytatywną nie jesteśmy. Niemniej jednak można się spodziewać, że nowa oferta będzie wyższa i finalnie nastąpi wzrost opłat – przewiduje samorządowiec.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości