Dobiega końca przebudowa drogi gminnej w Krzyworzece – Olszynach. Droga, która jeszcze kilka miesięcy temu była utrapieniem dla mieszkańców, już prezentuje się bardzo dobrze. Do zrobienia pozostały jeszcze niewielkie prace wykończeniowe. Odbiór inwestycji przewidziany jest na 14 sierpnia.
Długość tej drogi wynosi 628 metrów. Rozpoczyna się ona od powiatówki Wieluń – Mokrsko w pobliżu krzyworzeckiego cmentarza, a kończy w Olszynach. Nie dojedzie się nią do innych miejscowości.
- Posesji jest tam tylko kilka, ale są już wyznaczone działki pod zabudowę jednorodzinną – mówi wójt Zbigniew Dąbrowski. - Jest to bardzo spokojna okolica i cieszy się dużym zainteresowaniem, chociażby dlatego, że ta droga nie jest przelotową.
Jeszcze kilka miesięcy temu miała szutrową nawierzchnię, na dokładkę pełną dziur. Po deszczach było tu wiele trudnych do sforsowania kałuż, a latem niemiłosiernie się kurzyło. Była też wąska o nieznormalizowanej szerokości. W jednym miejscu miała trzy metry, w innym cztery. Nie było tu też poboczy i odwadniającego rowu.
Droga długo czekała na przebudowę. Dokumentację na to wykonano już w grudniu 2013 r., jeszcze za wójta Tomasza Kąckiego.
- Było wiele projektów przygotowanych wcześniej, ale nie było możliwości ich sfinansowania – mówi dalej Zbigniew Dąbrowski. - W 2023 roku pojawił się nabór w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, więc tu złożyliśmy wniosek, który został zaakceptowany. Gmina dostała dofinansowanie w wysokości 63,63 procenta kosztów kwalifikowanych przebudowy tej drogi. I uważam, że jest to dobre dofinansowanie. Oczywiście nie można go porównywać z „Polskim Ładem”, gdzie wynosiło ono nawet 95 – 98 procent, ale wyższe niż w Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg.
W marcu ogłoszony został przetarg na tę inwestycję. Przystąpiły do niego cztery firmy. Na wykonawcę wybrano Larix z Lublińca, który złożył najkorzystniejszą ofertę. Swoje prace wycenił na ponad 1 mln 472 tys. zł. Najdroższa oferta była wyższa o prawie 200 tys. zł.
- Roboty obejmowały przygotowanie odpowiedniego podłoża, czyli korytowanie, niwelowanie i robienie stabilizacji – wyjaśnia wójt. - Potem położone zostały dwie warstwy asfaltu o szerokości pięciu metrów. Tak, że jest to droga o wysokich parametrach technicznych.
Do tego zrobiony jest rów odwadniający, utwardzone pobocze, zjazdy i przepusty. Dodatkowo założonych jest czternaście lamp solarnych oświetlających drogę na jej całej długości. I chociaż inwestycja nie jest jeszcze do końca zrobiona, to już cieszy mieszkańców Olszyn.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej drogi – przyznaje Grzegorz Janicki stąd. - Tu nigdy takiej nie mieliśmy. Była dziura na dziurze. Nie szło przejechać ani zimą, ani latem. Kurzyło się, a teraz jest super. Tu jest tylko parę domów, ale wszystkim utrudniało to życie. A ta nowa to coś pięknego.
- Dróg szutrowych, takich jak ta była jeszcze do niedawna, zostało nam już w gminie niewiele – dodaje na koniec wójt Dąbrowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze