W nocy z 15 na 16 sierpnia, kilka minut po godzinie 1. w nocy, na Rynku w Kępnie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 23-letni kierowca Dodge'a, obywatel Białorusi, nie zatrzymał się do kontroli drogowej, co doprowadziło do policyjnego pościgu ulicami miasta. Pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mężczyzna kontynuował ucieczkę, łamiąc przy tym przepisy ruchu drogowego.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie szybko zareagowali, a dyżurny natychmiast skierował na miejsce dodatkowe patrole. Po kilku minutach pościgu, funkcjonariusze zablokowali drogę uciekinierowi. Kierowca próbował kontynuować ucieczkę pieszo, ale został zatrzymany na ulicy Strumykowej w Baranowie.
- Kierowca odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, w związku z czym została pobrana krew do badań - mówi młodszy aspirant Filip Ślęk, relacjonując przebieg zdarzeń.
Ponadto, okazało się, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej 23-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku pozytywnego wyniku badania krwi na obecność alkoholu, usłyszy on dodatkowy zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, co może znacząco zaostrzyć jego sytuację prawną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze