Zaangażowanie, wola walki i serce zostawione na boisku – tak można podsumować występ młodych siatkarzy WKS-u Wieluń w turnieju ligi młodzika. Podopieczni Tomasza Stysiaka wrócili z Dobronia z dwoma zwycięstwami i pokaźnym bagażem doświadczeń.
W minioną niedzielę, 24 listopada, młodzi siatkarze Wieluńskiego Klubu Sportowego zmierzyli się z rywalami w turnieju ligi młodzika rozgrywanym w Dobroniu. Trener Tomasz Stysiak postawił na zgrany skład, w którym znaleźli się: Stefan i Antek Dominiakowie, Filip Duda, Fabian Bednarek, Marcel Psuja, Wiktor Jędrasik, Kajetan Fojtar, Tymek Kałuża, kapitan Michał Olejnik oraz Tobiasz Bakalarczyk.
Pierwszy mecz to pokaz siły zespołu z Wielunia. W starciu z łódzką Wifamą młodzi zawodnicy odnieśli przekonujące zwycięstwo 2:0, triumfując w setach 25:6 i 26:24. W drugim spotkaniu emocje sięgnęły zenitu. Gospodarze turnieju, drużyna z Dobronia, zmusili WKS do walki w tie-breaku. Po niezwykle zaciętej grze podopieczni Tomasza Stysiaka ostatecznie wygrali 1:2 (25:23, 12:25, 6:15), pokazując charakter i determinację.
– Chłopcy zagrali świetny turniej. Widać ich zaangażowanie, wolę walki i serce zostawione na boisku. Co najważniejsze, notują stały progres w rozwoju – podkreślał po turnieju trener Tomasz Stysiak.
Trener WKS-u zaznaczył również, że siłą jego zespołu jest gra drużynowa, a nie indywidualne popisy.
– Nie mamy jednego lidera. Każdy z chłopców dokłada swoją cegiełkę do sukcesów naszego klubu. Siatkówka to sport zespołowy i to widać na boisku w grze naszego zespołu – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze