Zaufanie i uznanie klientów zdobywa dobrym smakiem, prostym składem i jakością. Twarożek kanapkowo – sernikowy Mój Ulubiony spod ręki Spółdzielni Dostawców Mleka w Wieluniu od lat cieszy się popularnością i deklasuje konkurencję na prestiżowych konkursach. Jedwabista, delikatna konsystencja i niepowtarzalny smak prawdziwej mlecznej śmietanki zostały uhonorowane także w tym roku.
Pod koniec maja twarożek kanapkowo – sernikowy Mój Ulubiony Spółdzielni Dostawców Mleka (SDM) w Wieluniu otrzymał wyróżnienie w 15 edycji prestiżowego konkursu „Złoty Paragon – Nagroda Kupców Polskich”. Każdego roku, wydarzenie organizowane przez wydawcę ogólnopolskiego miesięcznika Hurt&Detal - firmę Fischer Trading Group, gromadzi przedstawicieli najważniejszych firm rynku spożywczego.
O zwycięstwie poszczególnych produktów decydują detaliści. Głosy oddają w specjalnie przygotowanej ankiecie. Nagrody wędrują do liderów sprzedaży w określonych kategoriach. W tym roku twarożek kanapkowo - sernikowy Mój Ulubiony ponownie otrzymał wyróżnienie w kategorii: serki kanapkowe i sałatkowe.
To nagroda istotna i prestiżowa, lecz nie pierwsza, nie jedyna i zapewne nie ostatnia.
- To jedna z ważniejszych nagród, ponieważ konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany. Tej nagrody nie da się kupić - akcentuje Marek Kapica, prezes Spółdzielni Dostawców Mleka w Wieluniu.
- Gdziekolwiek się pojawiamy zawsze jesteśmy na pudle. Jak nie pierwsze, to drugie czy trzecie miejsce, ale zawsze w czołówce. A miejsce na podium bardzo trudno utrzymać. Czasem łatwiej wskoczyć na nie z niższej półki niż stabilnie trzymać poziom – dodaje.
Kolejna nagroda to pierwsze miejsce w plebiscycie „Czytamy etykiety” 2024. Wieluńska mleczarnia zdobyła złoto w kategorii nabiał. To nagroda równie prestiżowa, jeśli nie jeszcze bardziej znacząca. Przyznają ją bowiem konsumenci, czyli najważniejsze i najbardziej wymagające jury. Złoty medal świadczy o tym, że wieluński Mój Ulubiony niezmiennie wyróżnia się jakością i jest doceniany przez klientów, a jego skład do minimum ogranicza nienaturalne dodatki.
- Po raz drugi wykosiliśmy całą konkurencję. W ubiegłym roku również stanęliśmy na najwyższym stopniu podium – mówi prezes wieluńskiej SDM Marek Kapica.
- Jest się czym chwalić. Utrzymać się przez dwa lata na pierwszym miejscu to nie lada wyczyn i duży sukces. Świadczy o tym, że nasz produkt żyje i cieszy się ogromnym powodzeniem.
Czym laureat różni się od podobnych produktów na rynku? Co sprawia, że wieluński serek jest słynny w całej Polsce i uznawany za najlepszy?
- Wyróżnia się tym, że ma bardzo prosty skład. To tylko żywe kultury bakterii i śmietanka. Do tego oczywiście odpowiedni proces technologiczny, ale to już tajemnica. Produkt jest niepowtarzalny. Cieszymy się zatem, że od tylu lat i w dalszym ciągu konsumenci nas dostrzegają i doceniają – mówi prezes SDM w Wieluniu.
Mija siedem lat odkąd Marek Kapica objął funkcję prezesa wieluńskiej spółdzielni. Jedną z jego kluczowych brandingowych decyzji było nadanie nazwy Mój Ulubiony prawie wszystkim produktom mleczarni. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę.
- Twarożek kanapkowo – sernikowy Mój Ulubiony jest naszym sztandarowym produktem. Ta nazwa przeszła na śmietany, kefiry, jogurty i inne. Produkty marki Mój Ulubiony są rozpoznawalne w całej Polsce jako wartość premium i cieszą się dużym powodzeniem – nie kryje zadowolenia Marek Kapica.
W tej chwili wieluńska firma oferuje Mój Ulubiony w dziesięciu smakach. Niezmiennym uznaniem cieszą się pierwsze, tradycyjne i najbardziej rozpoznawalne smaki, czyli szczypiorek i rzodkiewka. Coraz większą popularność i zainteresowanie zyskują też nowości, takie jak grillowany bakłażan i miód z czarnuszką.
- Moim ulubieńcem jest serek chrzanowy – zdradza osobiste preferencje smakowe prezes Kapica i dodaje z uśmiechem, że zapewne wpływają na to regionalne tradycje z okolic Osjakowa – chrzanowego zagłębia. Podkreśla też, że twarożek chrzanowy jest uniwersalny i może być wykorzystywany wszechstronnie w najróżniejszych fantazjach kulinarnych.
Trend rozwojowy i sprzedażowy jest bardzo optymistyczny. Marka Mojego Ulubionego i jakość, jaką ze sobą niesie, udziela się innym produktom tego typu.
Od lat niekwestionowaną gwiazdą jest Mój Ulubiony twarożek sernikowy w wiaderku, wykorzystywany do pieczenia ciast i innych słodkości. Cukiernicy i gospodynie doceniają nie tylko smak i puszystą konsystencję wieluńskiego sera, ale i wygodę jego użycia. Dobry twaróg jest już odpowiednio zmielony, kremowy i aksamitny.
- Duże znaczenie ma tu zawartość tłuszczu. Podstawowy Mój Ulubiony ma go 26 procent. To ten naturalny tłuszcz daje efekt niesamowitej aksamitności i niepowtarzalności – uchyla rąbka tajemnicy prezes Marek Kapica.
Wieluńska mleczarnia produkuje ok. 400 ton miesięcznie samego serka. Prezes twierdzi, że to dość dużo, ale chciałoby się więcej. Ekspansja na rynek jest, choć wiadomo - konkurencja nie śpi. Wciąż pojawiają się nowe produkty i smaki. Szef wieluńskiej SDM patrzy jednak optymistycznie w przyszłość.
- Pomimo tylu lat na rynku nasza marka nie umiera. Wręcz przeciwnie – my się rozwijamy a sprzedaż rośnie.
W mediach społecznościowych, na koncie: Wieluń. Mój Ulubiony., znaleźć można prezentacje różnych smaków i oryginalne przepisy na pyszności z dodatkiem serka Mój Ulubiony.
- Niejednokrotnie wykorzystujemy podpowiedzi i pomysły klientów na wykorzystanie naszych serków w kuchni. Najfajniejsze są przepisy pokazujące jak szerokie możliwości ma ten produkt i jak można się nim bawić – podkreśla prezes Kapica.
Wnioski i plany, po siedmiu latach prezesury Marka Kapicy, to stały wzrost sprzedaży Mojego Ulubionego, rozszerzanie asortymentu w całej Polsce i powrót do rozwoju eksportu na kraje unijne, który przyhamowała pandemia. A produkty SDM w Wieluniu już cieszyły się rosnącym powodzeniem, zwłaszcza w Irlandii i Anglii, a nawet zawędrowały do Kanady.
- Cały świat to może jeszcze nie, ale już jesteśmy daleko. Nie obawiam się więc o przyszłość mleczarni. Rozwijamy się – z zadowoleniem podsumowuje Marek Kapica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze