Reklama

Musi się coś dziać

Zdzisław Suwara od 11 lat jest sołtysem Naramic. Za jego kadencji udało się wykonać m.in. kilka kilometrów nowych dróg, ale nie wszystkie jeszcze zostały dokończone. Powstała siłownia napowietrzna, dzieci mają też swój plac zabaw w parku. Suwara podkreśla, że w sołtysowaniu istotna jest komunikacja z ludźmi i czas na załatwianie spraw społecznych.

Do startu w wyborach sołeckich w 2011 r. zachęcili go mieszkańcy. Miał wówczas tylko jedną kontrkandydatkę, ale to Zdzisław Suwara zdobył więcej głosów i sołtysuje już trzecią kadencję. 
- W Naramicach zrobiono dużo przez te ostatnie 11 lat, m.in ok. czterech kilometrów nowych dróg – zaczyna Suwara.
- Wykonano drogi na Kule, Madej, które też należą do sołectwa Naramice. W samych Naramicach założono ok. 1300 m asfaltu, chodniki zostały pobudowane, siłownia napowietrzna powstała koło szkoły, plac zabaw dla dzieci w parku. W ubiegłym roku jeszcze zrobiono 1,5 km asfaltu na drodze Naramice-Biała i 900 m drogę na Kulej. Sołtys na wsi sam jednak nic nie zrobi, trzeba współpracować i dobrze żyć z ludźmi. 
W wiosce już od ponad 100 lat funkcjonuje straż pożarna. Suwara jest członkiem OSP Naramice od 50 lat. Przez ten okres pełnił różne funkcje w zarządzie, był m.in. prezesem. Obecnie jest przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, również przewodniczącym Gminnej Komisji Rewizyjnej Zarządu Gminnego ZOSP RP. 
W Naramicach (sołectwo liczy ok. 300 mieszkańców) aktywnie działa też zespół śpiewaczy, a pod koniec ubiegłego roku powstało KGW. Sołtys liczy, że koło jeszcze bardziej zintegruje społeczeństwo i podejmie się organizacji różnych wydarzeń. Wioska w 2018 r. zaangażowała się w przygotowanie dożynek powiatowych, których gospodarzem była gmina Biała. Na terenie Naramic znajduje się również zabytkowy kościół oraz przedszkole i szkoła, która wkrótce doczeka się nowej sali gimnastycznej. 
- Chciałbym, żebyśmy dokończyli te drogi, które nie zostały wyremontowane do końca, czyli odcinek 500 m do DK74 (Naramice-Biała) i w stronę Walichnów jest 300 m do zrobienia. Marzy mi się, żeby mieszkańcy mieli porządne drogi dojazdowe, bo Naramice są specyficznym sołectwem, domy oddalone są od drogi, zlokalizowane są w polach i ludzie też chcą mieć tam dojazd – podkreśla sołtys. 
Suwara wspomina, że jego pradziadek też był gospodarzem Naramic, jeszcze za guberni kaliskiej. 
W pełnieniu funkcji sołtysa Zdzisław mógł i może liczyć na pomoc żony, która stwierdza, że mąż zawsze bardziej angażował się w prace społeczne niż obowiązki domowe. 
- Sołtysowanie to funkcja społeczna, zawsze jestem tam, gdzie trzeba coś zrobić, tak też było w straży. Lubię to robić, działać i być z ludźmi. Dwie kadencje byłem radny (w latach 2002-2006 oraz 2014-2018) w gminie, a jeszcze wcześniej członkiem komisji spoza rady, mam to po prostu we krwi. Od 1983 r. zawsze zajmowałem jakieś stanowisko w zarządzie straży. Już wtedy widzieli, że jako młody chłopak mogę coś dać od siebie i mam potencjał społeczny. Wokół mnie zawsze musi się coś dziać – podsumowuje Suwara.
- Komunikacja z ludźmi i czas to też podstawa, trzeba mieć czas i poświęcić go na różne sprawy społeczne. Myślę jednak, że to już moja ostatnia kadencja, za miesiąc przechodzę na emeryturę i mogę posiedzieć już w domu. Zastąpią mnie młodzi, ale jak komuś będzie potrzebna pomoc, to nie odmówię. 
 

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości