Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia doszło we wtorek, 12 września, po godz. 6. Na drodze krajowej nr 74 w Walichnowach jeleń wyskoczył na jezdnię wprost na maskę suzuki, a następnie uderzył w jadące za nim audi. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Drogą tą w kierunku Sokolnik poruszały się dwa samochody osobowe. Pierwszym, marki Suzuki jechał 46-latek, a drugim, audi, kierował 33-latek. Obaj mężczyźni są mieszkańcami powiatu wieluńskiego.
- Z relacji kierujących wynika, że jeleń wbiegł wprost pod pierwszy samochód, uderzając w jego przód – tłumaczy asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy KPP w Wieruszowie. - Następnie zwierzę zostało odbite od pierwszego samochodu i uderzyło w jadące za nim osobowe audi.
W wyniku tej kolizji oba pojazdy uległy uszkodzeniu. W przypadku suzuki było ono na tyle znaczne, że mundurowi zatrzymali jego dowód rejestracyjny. Jeleń natomiast, sprawca kolizji, pobiegł dalej w pola.
Piotr Siemicki apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach w okolicach lasów, łąk i pól.
- Nie lekceważmy znaku drogowego „Uwaga dzikie zwierzęta” – mówi. - Ustawione są one w miejscach, gdzie takie zagrożenia często występują. Kierowca jadący z nadmierną prędkością może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować, czy wykonać manewr ominięcia przeszkody na drodze. A zderzenie samochodu ze zwierzęciem wybiegającym na jezdnię może być groźne w skutkach, a nawet skończyć się tragicznie zarówno dla niego, jak i pasażerów pojazdu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze