Star 66 służy w OSP Turów już ponad 40 lat. Czasy świetności ma dawno za sobą, dlatego druhowie chcą go wymienić. Pozyskali na ten cel odpowiednie fundusze, ale jeszcze trochę brakuje. W Internecie ruszyła więc zbiórka na zakup wozu strażackiego dla jednostki z Turowa.
Ochotnicza Straż Pożarna w Turowie została założona 18 kwietnia 1918 r. Na 103-lecie istnienia najlepszym prezentem dla jednostki będzie wóz strażacki.
- Wóz bojowy, Star 66, trafił do nas z PSP w 1978 r. i do dzisiaj nam służy – mówi Henryk Białas, komendant OSP Turów.
- Obecnie jest w Turowie 43 lata, ale wiek tego auta jest dużo starszy i po prostu musimy go zmienić, aby stan techniczny wozu odpowiadał dzisiejszym standardom. Mamy ocieplone garaże, nowocześnie zrobione i chcemy, żeby w dalszym ciągu w naszej jednostce było porządne auto, które nadaje się do wyjazdów.
Na wymianę samochodu druhowie otrzymali 150 tys. zł z budżetu gminy Wieluń. W trakcie poszukiwań okazało się, że pozyskane środki nie będą wystarczające na zakup, oczekiwanego i spełniającego wymagania jednostki, wozu bojowego. Swoją pomoc ponownie zaoferował burmistrz, który przekazał jeszcze 20 tys. zł. Końcowa kwota, którą muszą zebrać, by auto z odpowiednim certyfikatem mogło wyjeżdżać do akcji, to 175 tys. zł. Pozostałą sumę strażacy próbują uzyskać ze zbiórki internetowej.
- Jak na razie zbiórka idzie dobrze (na 29 marca uzyskano 3 tys. 170 zł z 5 tys. zł), wsparła nas też już nasza siatkarka Magda Stysiak, której bardzo dziękujemy – podkreśla Błażej Strugała, prezes OSP Turów i założyciel zbiórki.
- Magda była też naszą ochotniczką w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej dziewcząt. Fajnie że pamięta o nas, cieszymy się z tego powodu – dodaje Białas.
Druhowie mają już na oku mercedesa 1124, który spełnia ich wymagania i będzie też służyć całej społeczności. Wybierają też jeden z najmniejszych wozów, bo przed jego nabyciem muszą też trochę podnieść wysokość garażu, by auto mogło swobodnie wjeżdżać i wyjeżdżać.
W ubiegłym roku jednostka uczestniczyła w najdłuższej dotychczas, 17-godzinnej akcji gaszenia pożaru balotów słomy w Turowie. Wyjeżdża też do wielu innych zdarzeń w ciągu roku, dlatego potrzebują, jak najbardziej sprawnego samochodu. OSP Turów na pewno nie może narzekać na brak ochotników, których w tej chwili jest ok. 30-stu. Nie wszyscy mogą jednak brać udział w akcjach, chociaż by chcieli.
- Z obowiązkowymi obecnie szkoleniami bywa różnie, bo niekoniecznie jest tyle miejsc, ile chcielibyśmy. Czasami przydzielają nam po dwa miejsca, a chętnych jest znacznie więcej – zauważa Strugała.
OSP Turów na stanie, oprócz stara, posiada też lekki pojazd, który kiedyś był wozem policyjnym. Został przyprowadzony z Łodzi ok. 12, 13 lat temu, kiedy policja wówczas wymieniała swoje auta. Po renowacji służy przede wszystkim na drobne wyjazdy ze sztandarem do gminy, czy do powiatu, ale jest też wyposażony m.in. w autopompę.
Niedawno, bo w listopadzie ubiegłego roku w straży w Turowie zmieniły się władze. Zasłużonego komendanta, prezesa Lechosława Sobieraja zastąpił Strugała.
- Teraz młodzież przejęła pałeczkę i rwie się do pracy. Ja już nie mogę zdążyć, jak ten wóz – przyznaje humorystycznie Sobieraj.
Zarówno obecni prezes, jak i wiceprezes wcześniej byli członkami Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.
- Od podszewki poznałem funkcjonowanie ochotniczej straży, wszystkiego na pewno nie wiem, ale powoli się wdrażam i myślę, że coś tam z tego będzie – zapowiada 29-letni prezes.
- Od młodych lat siedzieliśmy w straży i w młodzieżowej drużynie zdobyliśmy też parę pierwszych miejsc w gminnych zawodach sportowo-pożarniczych – zdradza wiceprezes OSP Turów Krzysztof Stefaniak.
- Musimy też pochwalić naszego kierowcę Ireneusza Sobieraja za tyle lat jazdy tym autem i nie możemy pominąć wszystkich poprzednich druhów, którzy przyczynili się do rozwoju jednostki – podsumowuje Białas.
- Wszystkie sukcesy straży, puchary i zdjęcia, które wiszą w strażnicy i przedstawiają naszą historię, świadczą o tym jak jednostka pracowała i, że cokolwiek robiliśmy.
- I robić będziemy - kończy Strugała.
By wspomóc zakup wozu, można wpłacić dobrowolną w internetowej zbiórce, założonej na zrzutce.pl pod nazwą wóz strażacki OSP Turów.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze