W nocy z soboty na niedzielę (30/31 grudnia) dyżurny sieradzkiej policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży pieniędzy oraz złotej biżuterii z domu jednej z mieszkanek powiatu. Złodziej wyłamał zamki w drzwiach pokoju i ukradł mienie o wartości 9500 zł. Trop prowadził do 19-letniej krewnej pokrzywdzonej. Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły.
- Podejrzewana o włamanie kobieta zostawiła w domu informacje o wyjeździe za granicę. (...) Policjanci skrupulatnie zbierali informacje o 19-latce i weryfikowali poczynione ustalenia. Intensywna praca błaszkowskich mundurowych szybko przyniosła efekty. Kilka godzin od zgłoszenia policjanci ustalili, że podejrzana o włamanie kobieta może znajdować się w jednym z sieradzkich hoteli - komentuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Na miejscu śledczy zatrzymali nastolatkę, która przebywała w pokoju hotelowym w towarzystwie znajomego. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów, a śledczy odzyskali skradzione mienie.
Teraz 19-latka odpowie za kradzież z włamaniem, za co grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności. Według informacji przekazanych nam przez policję - nastolatka nie była wcześniej notowana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze