Reklama

Nie musimy być zawsze tacy na 100 procent

Praca, ciągła pogoń za nowymi dobrami, coraz szybsze tempo życia i związany z tym stres, są przyczyną wielu chorób cywilizacyjnych. Przykładem tego może być otyłość, cukrzyca, czy nadciśnienie. Wiele z nich można uniknąć albo zmniejszyć ich skutki odpowiednim odżywianiem się. I tutaj z pomocą przychodzi nam dietetyk.

 

On może nam powiedzieć, czy prawidłowo się odżywiamy, co zmienić w naszych żywieniowych nawykach, co z naszej diety musimy usunąć albo czego w niej brakuje. Najczęściej trafiamy do gabinetu dietetyka, gdy chcemy zrzucić nadmiar swoich kilogramów.

Reklama

- To ważne, by zgłosić się do specjalisty, gdy tego potrzebujemy. Czasem pacjenci próbują działać na własną rękę i popełniają przy tym błędy - mówi Magdalena Chrzan, dietetyk kliniczny, prowadząca gabinet dietetyczny w Wieluniu przy ulicy Młodzieżowej 3. - Nadmiernie ograniczają ilość kalorii. Wydaje im się, że im mniej zjedzą, tym lepiej. A przy takim ograniczaniu spożywają zbyt mało białka, tłuszczów, czy niektórych witamin. A przecież one są niezbędne dla naszego organizmu. Kolejnym błędem jest usuwanie ze swojej diety niektórych produktów, na przykład ziemniaków, makaronów, kaszy, czy pieczywa. Ludzie uważają, że skoro to węglowodany, to nie mogą ich spożywać. A tymczasem ziemniak jest bardzo bogaty w potas, pieczywo pełnoziarniste ma dużo cynku, magnezu, błonnika i witamin z grupy B. Więc jak my je całkowicie wyeliminujmy, to pozbawiamy się również źródła tych minerałów, czy witamin.

Odchudzając się pod okiem specjalisty od żywienia, możemy takich konsekwencji uniknąć. Dietetyk podpowie nam również, co jeść i jak jeść, aby to odchudzanie przyniosło właściwe efekty.

Reklama

- Dieta to niekoniecznie rygorystyczne nakazy i obostrzenia, choć przy niektórych chorobach i tak bywa – tłumaczy Magdalena Chrzan. - Dieta to określony styl naszego żywienia. Mamy swoje świąteczne tradycje, nasze polskie potrawy i to nie jest tak, że nie możemy sobie na nie pozwolić. Chodzi o to, aby wybierać je mądrze i nie przejadać się. Również gdy idziemy na wesele, jemy to, co podano, ale z rozsądkiem. Potem po prostu wracamy do naszych zdrowych nawyków i odchudzamy się dalej. Na tej samej zasadzie możemy wyjść ze znajomymi na pizzę, czy napić się czegoś słodkiego. My nie musimy być idealni, tacy zawsze na 100 procent.

Chęć zrzucenia zbędnych kilogramów to tylko jeden, chociaż najczęstszy powód, dla którego przychodzimy do dietetyka. Ale bardzo ważną rolę specjalista ten odgrywa również przy leczeniu wielu innych chorób, dobierając pacjentom dietę.

Reklama

- Często przychodzą do mnie osoby, które cierpią na niedoczynność tarczycy, chorobę Hashimoto, czy insulinooporność – wyjaśnia pani Magdalena. - Doborem odpowiedniego żywienia można poprawić ich stan zdrowia, samopoczucie, wyniki badań. Spowodować, że możliwe będzie zmniejszenie dawek leków, a nawet to, że będzie można się bez nich obejść.

Coraz częściej wizyty w gabinecie dietetyka mają charakter profilaktyczny. Pacjenci zamiast leczyć choroby, starają się dowiedzieć, jak odpowiednim odżywianiem się mogą im zapobiegać.

Reklama

- Są to najczęściej kobiety w ciąży, karmiące piersią lub planujące ciążę – tłumaczy dietetyczka. - Chcą w ten sposób zadbać o swoje już urodzone dzieci albo o te, które są w drodze. Przychodzą do mnie, bo decydują się odżywiać zdrowiej, aby później one i ich pociechy nie miały problemów z nadwagą, cukrzycą, czy nadciśnieniem.

Często w swojej pracy dietetyk musi też prostować błędne przekonania, a nawet obalać mity.

- Podpowiadam, poprawiam błędy i uczę innego spojrzenia na właściwe odżywianie – uśmiecha się Magdalena Chrzan. - Często słyszę, że przy odchudzaniu nie można jeść słodyczy. A ja mówię, że jak ktoś ma ochotę na czekoladę, to niech ją sobie kupi i uczę, ile może jej zjeść i jak ją wkomponować w swój jadłospis. Albo mit, że woda niegazowana jest zdrowsza. U większości osób nie ma to znaczenia. To kwestia smaku. Jeśli lubimy gazowaną, to taką pijmy.

Reklama

Dietetyk to też w dużej mierze nauczyciel. Pacjent w gabinecie nie dostaje tylko wypisanej diety, ale też prowadzi się z nim wiele rozmów, które mają na celu m. in. naukę nowych, dobrych nawyków.

- Moim zadaniem jest znalezienie takich długofalowych rozwiązań, które będą pasowały do stylu życia pacjentów, do ich umiejętności kulinarnych, by później byli w stanie poradzić sobie już bez dietetyka – kończy nasza rozmówczyni.

Na realizację postanowień noworocznych nigdy nie jest za późno i każdy moment jest dobry, aby je spełniać. Na pewno wielu z Was postanowiło zadbać w nowym roku o swoje zdrowie, sylwetkę, sprawność. Warto więc zacząć od wizyty u dietetyka.

Reklama

Na takie spotkanie zaprasza do swojego gabinetu dietetyk kliniczny Magdalena Chrzan, z którą można umówić się telefonicznie pod numerem: 795 420 190 (Centrum Medyczne przy ul. Młodzieżowej 3 w Wieluniu) lub on line (691 018 529).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości