Reklama

Niefortunny manewr

40-latek został poważnie ranny w wyniku wypadku, do jakiego doszło w środę rano, 27 stycznia w Dąbrowie, na ul. Wieluńskiej. Wszelkie okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze policji.

O bardzo ciężkim poranku może mówić 40-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu wieluńskiego, w którego pojazd kilkanaście minut przed dziewiątą rano, w środę, wjechał bus. Mały Peugeot poszkodowanego został poważnie uszkodzony po zderzeniu z o wiele większym i cięższym Mercedesem, a i ten ostatni z wypadku nie wyszedł bez znacznych usterek. Niestety poszkodowani zostali również kierowcy aut. Stan mężczyzny, który prowadził samochód osobowy jest ciężki. W wypadku uczestniczyło też trzecie auto. To właśnie ono zapoczątkowało całą niefortunną serię.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, pracujących na miejscu zdarzenia, kierujący mercedesem sprinterem, 20-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego, jadąc w kierunku Wielunia, w trakcie wykonywania manewru omijania innego busa marki mercedes, który zatrzymał się, oczekując na możliwość wykonania skrętu w lewo, najechał na jego tył. Następnie w wyniku uderzenia sprinter zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z naprzeciwka peugeotem – relacjonuje przypuszczalny przebieg wypadku st.asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- W wyniku tego zdarzenia najbardziej ucierpiał kierowca peugeota, 40-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego, który z poważnymi obrażeniami ciała przewieziony został do szpitala.
Przez kilka godzin na trasie w kierunku Wrocławia panowały utrudnienia.
Na miejscu oprócz pogotowi i policji pracowało kilka jednostek straży pożarnej. Jak informuje kpt. Grzegorz Kasprzyczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, druhowie wykonali dostęp do poszkodowanego.
- Na miejsce zadysponowano trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Wieluń oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Zastano samochód osobowy i dostawczy po zderzeniu czołowym, kierowca samochodu osobowego pozostawał w pojeździe – podaje strażak.
- Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, dotarciu do osoby poszkodowanej, ewakuowaniu jej z pojazdu i udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Do szpitala został zabrany również kierowca samochodu dostawczego – zaznacza.
Strażacy, po tym jak czynności wykonali funkcjonariusze policji, usunęli z jezdni pozostałości po wypadku oraz rozlane płyny eksploatacyjne.


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości