Ponad 30 strażaków walczyło z pożarem tartaku w Złoczewie. Ogień pojawił się w kotłowni, a także na łączniku hal. Na szczęście po kilku godzinach strażakom udało się opanować całą sytuację.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 marca ok. godz. 0:30. Strażacy zostali poinformowani o pożarze tartaku w Złoczewie. Gdy jednostki przybyły na miejsce okazało się, że ogniem objęta jest kotłownia, a także łącznik dachu między halami produkcyjnymi.
- Natychmiast przystąpiliśmy do gaszenia pożaru, potem do oddymiania pomieszczeń. Przypuszczalną przyczyną pożaru było cofnięcie się żaru z pieca w kotłowni. Na szczęście nikt nie ucierpiał - informuje st. kpt. Krzysztof Ignaczak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.
Reklama
W akcji, która trwała 2,5 godziny, uczestniczyło siedem jednostek straży pożarnej (trzy PSP Sieradz, dwie OSP Złoczew oraz po jednej z OSP Stolec, OSP Uników i OSP Grójec Wielki), w sumie 31 strażaków. Straty oszacowano wstępnie na około 200 tys. zł. Udało się natomiast uratować mienie o wartości około miliona złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze