Wieruszowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który na jednej z ulic w Sokolnikach zaatakował 39-latka. Kilka razy uderzał go po całym ciele drewnianą belką. Napastnik już usłyszał prokuratorskie zarzuty. Gro żą mu co najmniej trzy lata więzienia . Na razie wobec niego sąd zastosował trzymiesięczny areszt.
We wtorek 23 maja, tuż przed północą, funkcjonariusze otrzymali informację, że do szpitala trafił mężczyzna z obrażeniami ciała. Przywiozła go tu grupa osób. Mundurowi pojechali do lecznicy. Ich wstępne ustalenia potwierdziły, że pacjent został pobity. Zajęli się wyjaśnianiem wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Ustalili miejsce, gdzie doszło do incydentu.
- Tam podczas oględzin ujawnili ślady krwi, a także kastet i nóż – informuje asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. - Zabezpieczyli również nagrania z monitoringu, które zarejestrowały przebieg zdarzenia.
Podejrzany o pobicie 39-latka został zatrzymany w środę, 24 maja. Okazał się nim 31-letni mężczyzna. Pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających.
Podczas przeszukania jego domu, policjanci znaleźli drewnianą belkę, którą uderzał pokrzywdzonego.
- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – wyjaśnia Piotr Siemicki. - Za to przestępstwo mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec 31-latka tymczasowy areszt.


