Niemal całkowicie skasowane auto to wynik zdarzenia, do jakiego doszło w czwartek wczesnym popołudniem na popularnej „esce”. Przyczyną kraksy tym razem nie był błąd ludzki, ale wada materiału – w osobówce pękła opona.
Jak informuje asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie funkcjonariusze z wieruszowskiej komendy interweniowali na trasie S8 24 czerwca. Na wysokości Wyglądaczy auto osobowe spowodowało kolizję.
- Na miejscu policjanci ustalili, że 32-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, kierujący skodą oktavią, uderzył w bariery energochłonne - relacjonuje rzecznik prasowy wieruszowskich policjantów.
- Przyczyną tego zdarzenia było pękniecie opony pojazdu, który uległ znacznemu uszkodzeniu.
Na miejscu poddano kierowcę badaniu na poziom alkoholu w organizmie, mężczyzna był trzeźwy.
Do czasu usunięcia skutków zdarzenia, miejsce zabezpieczali policjanci.
Do wybuchu opon w osobówkach dochodzi zazwyczaj przy wysokich temperaturach, kiedy asfalt również bardzo mocno się nagrzewa. Jeśli ciśnienie w oponie jest zbyt niskie lub zbyt wysokie, ogumienie nie układa się na drodze w taki sposób, jak powinno i dodatkowo nagrzewa się mocniej, im szybciej pojazd jedzie. Jeśli w takiej sytuacji pod koła dostanie się nawet mały ostry kamień, może dojść do wybuchu gumy.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze