Kierowca forda, próbując uniknąć zderzenia z autem prowadzonym przez pijaną kobietę, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji. Sprawczyni odjechała z miejsca zdarzenia, jednak po kilku minutach została zatrzymana przez policjantów. Miała w organizmie 1,7 promila alkoholu.
Do wspomnianego zdarzenia zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 9 maja, na ulicy POW w Sieradzu. Jak ustalili policjanci, kierowca forda jechał w kierunku Smardzewa, gdy jadąca z naprzeciwka kobieta nagle zajechała mu drogę. Mężczyzna, chcąc uniknąć czołowego zderzenia, odbił autem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.
Kobieta nie zatrzymała się, tylko skręciła w ulicę Zachodnią i odjechała. Funkcjonariusze szybko ustalili jednak, gdzie znajduje się samochód i zatrzymali kierującą. Za kierownicą siedziała 40-letnia mieszkanka gminy Sieradz.
- Badanie stanu trzeźwości wskazało w jej organizmie 1,7 promila alkoholu. Kobieta został zatrzymana i trafiła do policyjnej celi. Policjanci zatrzymali prawo jazdy i zabezpieczyli samochód kierującej. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. 40-latka odpowie również za spowodowanie kolizji - komentuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
To nie była jedyna pijana kierująca zatrzymana w miniony weekend przez sieradzką drogówkę. Kolejna wpadła w niedzielny poranek Biadaczach (gm. Burzenin). Policjantów zaniepokoił seat, który jechał od lewej do prawej krawędzi jezdni. Za kierownicą siedziała 58-letnia mieszkanka gminy Burzenin. Kobieta miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że jej prawo jazdy straciło ważność.
- Pamiętajmy, że nietrzeźwi kierowcy stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie ale i dla innych uczestników ruchu drogowego. Wszystkim kierującym przypominamy, że „jadąc na podwójnym gazie” ryzykują nie tylko utratą prawa jazdy oraz odpowiedzialnością karną, ale także zdrowiem i życiem innych- mówi asp. szt. Agnieszka Kulawiecka.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze