Oszuści prześcigają się w sposobach na wyłudzenie pieniędzy. Coraz powszechniejszy staje się motyw "na pracownika platformy wiertniczej". W ten sposób swoje oszczędności w ostatnich dniach straciła mieszkanka powiatu łaskiego.
Ofiarą stała się 71-letnia kobieta, która pod koniec 2023 r. poznała na jednym z portali społecznościowych 58-letniego Norwega, który pracował na platformie wiertniczej na Maderze. Mężczyzna szybko zdobył jej zaufanie. Chciał się z nią spotkać, ale żeby to zrobić, potrzebował pieniędzy na podróż. Te zapewniła mu kobieta.
- W czasie podróży mężczyzna napotkał wiele utrudnień, polegających między innymi na opłaceniu zastępującego go pracownika na platformie, adwokata i kaucji w związku z „rzekomym” zatrzymaniem przez policję oraz opłaceniu paczki pobraniowej, w której miało znajdować się wynagrodzenie za pracę. Wszystkie te opłaty ponosiła niczego nieświadoma kobieta, która przelewała przestępcy pieniądze na konto - tłumaczy asp. szt. Anna Piechota z Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Jak nie trudno się domyśleć, cała sytuacja zakończyła się bez happy-endu. Oszust obiecywał, że odda pieniądze kobiecie, gdy odbierze paczkę z magazynu, w której "miały być miliony". W końcu 71-latka zorientowała się, że została oszukana i zgłosiła to na policję. W sumie straciła ponad 28 tysięcy złotych.
Policja apeluje, aby nie ufać osobom, które poznaliśmy przez internet i które już na samym początku chcą pożyczyć pieniądze. Zwłaszcza, jeśli są to nowe znajomości. Nie bądźmy ufni i łatwowierni - oszustów, którzy czekają na naiwne osoby, nie brakuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze