To były sceny jak z sensacyjnego filmu. Policjanci z Radomska zatrzymali po pościgu 38-latka, który jechał po ulicach miasta z prędkością 160 kilometrów na godzinę! Na dodatek okazało się, że mężczyzna był pijany, nie miał prawa jazdy, był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, a także miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Wszystko działo się w niedzielę, 28 stycznia po godz. 18 na ul. Kościuszki w Radomsku. Policjanci zwrócili uwagę na osobowego forda, którego kierowca zwiększał obroty silnika, gwałtownie przyspieszał i przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Funkcjonariusze nakazali kierowcy, żeby się zatrzymał. Ten jednak zaczął uciekać w kierunku miejscowości Pławno.
- Pomimo trwania pościgu, który w większości przebiegał w terenie zabudowanym kierowca nie zwalniał, a wręcz przeciwnie - sukcesywnie przyspieszał, jadąc z prędkością ponad 160 km/h - informuje mł. asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Kierujący fordem nie reagował na sygnały do zatrzymania, stwarzając ogromne zagrożenie na drodze. Po kilkunastu kilometrach pościg się zakończył, gdy 35-latek wjechał w leśną drogę. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary więzienia, nie posiadał prawa jazdy i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Po zbadaniu stanu trzeźwości mężczyzny wyszło na jaw, że w jego organizmie znajduje się ponad promil alkoholu - dodaje mł. asp. Kaczmarek.
Mężczyzna został zatrzymany i najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawdziwy gangster z forda
Prawdziwy gangster z forda