Był tak pijany, że nie wiedział, gdzie jedzie. To historia 61-latka, który został zatrzymany w czwartkowy wieczór (29 maja) przez radomszczańską policję. Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy. W najbliższym czasie stanie przed sądem.
Wczoraj - około godz. 21:00 - policyjny dyżurny otrzymał zgłoszenie, że Drogą Krajową nr 91 - od strony Kamieńska, w kierunku centrum Radomska - porusza się skoda z przyczepką. Styl jazdy kierowcy wyraźnie wskazywał, że może być on pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol drogówki.
- Policjanci zauważyli wskazany pojazd przy ulicy Narutowicza w Radomsku. Szybko okazało się, że kierowcą osobówki jest 61-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego. Mężczyzna zamierzał jechać w kierunku gminy Wola Krzysztoporska, jednak pomylił trasę i zamiast tego dotarł do Radomska. Funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. 61-latek miał problem z utrzymaniem równowagi i ledwo stał na nogach - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 61-latek ma 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali kierującego oraz jego pojazd. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W najbliższym czasie 61-latek stanie przed sądem. Za popełniony czym grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet trzy lata więzienia.
- Serdeczne podziękowania dla osoby, która zauważyła niebezpieczną sytuację i powiadomiła policję. Dzięki szybkiej reakcji udało się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę i zapobiec możliwemu wypadkowi. Zachęcamy wszystkich do reagowania i dbania o wspólne bezpieczeństwo na drodze - dodaje Dariusz Kaczmarek.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze