41-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał przed policją. Funkcjonariusze staranowali jego pojazd na pobliskie pole. Okazało się, że mężczyzna był pijany.
W środę, 26 sierpnia po godz. 18:30 policjanci otrzymali informację, że w miejscowości Turkowy jeden z kierowców może być pod wpływem alkoholu. Po chwili policjanci namierzyli pojazd i chcieli zatrzymać go do kontroli. Mimo sygnałów dźwiękowych i świetlnych, kierowca Forda znacznie przyspieszył i zaczął uciekać. Podczas pościgu popełnił szereg wykroczeń drogowych. Wykonując ryzykowne manewry, stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
- Po kilku kilometrach ucieczki, policjanci wykorzystali odpowiedni moment i użyli radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego spychając uciekiniera w pole, co uniemożliwiło mu dalszą ucieczkę - mówi mł. asp. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Jak się okazało kierowcą był 41-letni mieszkaniec gminy Perzów. Badanie stanu trzeźwości wskazało 2,35 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został zatrzymany i za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczkę przed policją grozi mu nawet pięć lat więzienia. 41-latek odpowie też za jazdę pod wpływem alkoholu i popełnione wykroczenia drogowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze