Nietrzeźwy motocyklista uderzył w osobówkę. Okazało się, że dodatkowo 50-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz za swoje czyny mężczyzna odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 21 września po godz. 17:30 w Rząsawie w gminie Bełchatów. Policjanci ustalili, że kierujący motocyklem marki Piaggio, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującej skodą octavia i doprowadził do kolizji drogowej. Sprawca próbował uciec, jednak ucieczkę udaremnił mu przypadkowy świadek, dzięki któremu mężczyzna szybko trafił w ręce policji.
- Okazało się, że kierujący jednośladem był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 50-latek miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Posiadał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jego motocykl nie miał aktualnych badań technicznych i polisy OC - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Mężczyzna tłumaczył policjantom, że jechał leśnymi drogami i chciał tylko przekroczyć drogę na wprost. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. 50-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz w okresie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Takie przestępstwo zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Tym razem mężczyzna odpowie w warunkach recydywy co oznacza, ze grozi mu surowszy wymiar kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze