W sobotę, 8 czerwca, Koło Gospodyń Wiejskich Babki z Piasków oraz sołtys Roman Stolarek zorganizowali festyn z okazji Dnia Dziecka. Impreza odbywała się przy świetlicy wiejskiej w Piaskach. Festyn był okazją do spotkania dla mieszkańców tej niewielkiej miejscowości, którzy licznie przybyli na to wydarzenie wraz ze swoimi pociechami.
Z zaproszenia skorzystali także wójt Jacek Kurowski, przewodnicząca Rady Gminy Agnieszka Zielińska, radna Sejmiku Województwa Łódzkiego Dorota Więckowska i poseł Piotr Polak.
Dla dzieci przygotowano mnóstwo atrakcji. Był dmuchany zamek, oblegany przez najmłodszych. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci cieszyły się studio tatuażu oraz możliwość wykonania kolorowych warkoczyków. Dzięki Paniom z KGW milusińscy mieli cały czas do dyspozycji stół, który, aż uginał się od słodkości, lemoniady czy gofrów. Sporą atrakcją był również wielki biały miś, krążący wśród dzieci i rozdający cukierki.
Rodzice jak i pozostali goście, mogli liczyć na dania z grilla, sałatki oraz przepyszne ciasta. Atmosfera tego dnia udzieliła się wszystkim uczestnikom festynu, przy muzyce i wspaniałej pogodzie wszyscy bawili się doskonale. Warto podkreślić, że wszystkie atrakcje jak i jedzenie były udostępnione dla wszystkich bezpłatnie.
- Wszystkim dzieciakom, życzę tego co najlepsze, aby Dzień Dziecka trwał codziennie. Dzieci to skarb, w który trzeba inwestować, nie można na nich oszczędzać. Dlatego imprezy takie jak te są potrzebne - mówi Jacek Kurowski, włodarz gminy Konopnica.
- Impreza była przygotowywana przez panie z KGW Babki z Piasków. Koło zostało utworzone w zeszłym roku i już może się poszczycić wieloma zorganizowanymi wydarzeniami. Dzień Dziecka zorganizowałyśmy pierwszy raz - mówi przewodnicząca Agnieszka Biniek. Dotychczas udało nam się zorganizować m.in. Mikołajki, Dzień Kobiet. Nie spoczywamy na laurach, mamy dużą chęć do dalszego działania. Koło KGW liczy 52 członków w tym 8 mężczyzn - podaje Marlena Nitecka zastępca przewodniczącej. Uczestniczyliśmy już w kilku dużych wydarzeniach m.in. Festiwalu Mleka i Miodu Burzeninie czy konkursie Wielkanocna Baba z Łódzkiego w Bratoszewicach, gdzie zajęłyśmy drugie miejsce. Nasza działalność nie mogła by się odbywać bez pomocy wójta, sołtysa, a także Urzędu Marszałkowskiego, z którego otrzymujemy granty na naszą działalność - dodaje.
- Cieszę się, że robię coś dla ludzi, człowiek żyje po to też żeby pomagać innym - mówi sołtys Roman Stolarek. Dzięki naszym wspólnym staraniom żyje nam się tutaj bardzo dobrze, to jest bardzo spokojna wieś. Ludzie są tutaj mili, przyjaźni i sympatyczni. Wszystkie dzieci są nasze dlatego zapraszamy każdego do uczestnictwa nie tylko w dzisiejszej imprezie ale także kolejnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze