Od wtorku, 7 maja, starostą pajęczańskim jest Paweł Sikora, dotychczasowy wicestarosta. Zaś Zbigniew Gajęcki, starosta mijającej kadencji będzie teraz wicestarostą. Tak zdecydowała większość nowego składu Rady Powiatu w Pajęcznie. I choć wydawało się, że PiS ma stabilną większość, to nie obyło się bez prób przewrotu. W pierwszym głosowaniu nad wyborem starosty Sikoro nie uzyskał wymaganej liczby głosów.
"Starosta i zarząd to nie tylko osoby, za nimi sroją jeszcze rzesze urzędników"
Paweł Sikora
Podczas pierwszej sesji Rady Powiatu w Pajęcznie w nowej kadencji, nie zabrakło emocji. A miała ona miejsce we wtorek, 7 maja. Ślubowanie radnych poszło sprawnie. Wybór przewodniczącego i jego zastępców bardziej się skomplikował. Starostę wybierano w dwóch turach…
Jak nakazują procedury, wszystkie głosowania radnych dotyczące obsadzenia prezydium i nowego zarządu powiatu, odbywały się poprzez tajne głosowanie. Nie jest tajemnicą, że rozmowy w sprawie podziału „stołków”, podobnie jak w całym kraju, były prowadzone już od momentu ogłoszenia wyborów, a może i wcześniej…
Jako radny senior obrady, do czasu wyboru przewodniczącego, prowadził Tadeusz Ślusarek. Przypominamy, że mieszkańcy pajęczańskiego zdecydowali w wyborach, że do Rady Powiatu dostało się aż 9 przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, 4 osoby z komitetu Trzeciej Drogi, 3 z koalicji EPJ oraz 1 z komitetu „Budujemy dla Wspólnoty”. Mandaty radnych otrzymali: Kamil Bąk, Jarosław Szczęsny, Krzysztof Piekarz, Tomasz Borgul, Damian Wrona, Elżbieta Przydacz, Tadeusz Ślusarek, Karol Młynarczyk, Marta Kołodziej, Leszek Waga, Zbigniew Gajęcki, Robert Sikora, Jolanta Sobera, Jacek Lewera, Paweł Sikora, Jakub Wejman i Jerzy Staszczyk.
Na przewodniczącego rady radni PiS zaproponowali Karola Młynarczyka, jeszcze niedawno pełniącego urząd wojewody łódzkiego. Jego konkurentem był Krzysztof Piekarz. Młynarczyk otrzymał 10 głosów, a Piekarz 7. Tym samym ten pierwszy został powołany na szefa rady. Na wiceprzewodniczących wybrano również przedstawicieli PiS: Martę Kołodziej i Kamila Bąka. Ten drugi został okrzyknięty przez Pawła Sikorę „odkryciem tych wyborów”.
Gdy skład prezydium był już obsadzony, przyszedł czas na najważniejsze. Wybór starosty. O ten urząd ubiegało się trzech radnych: Jolanta Sobera, Paweł Sikora i Jacek Lewera. Ten ostatni poległ w pierwszym głosowaniu otrzymując jedynie 3 głosy. 4 osoby swój głos oddało na Jolantę Soberę, a 1 głos był nieważny. Paweł Sikora otrzymał 8 głosów, czyli o jeden za mało (choć przedstawicieli PiS jest w radzie 9), by wygrać już w pierwszym podejściu. Po zaskakującym przebiegu głosowania, przewodniczący zarządził przerwę. Co się działo w kuluarach można się tylko domyślać…
W efekcie, w drugiej turze wyborów starosty walczyli już tylko Jolanta Sobera i Paweł Sikora. Emocje sięgały zenitu. Ale ostatecznie sprawa rozstrzygnęła się na korzyść Sikory i to on został starostą. Głos na niego oddało 9 radnych, a na jego konkurentkę głosowało w drugim podejściu jedynie 4 osoby. 4 głosy zostały oddane jako nieważne.
Pozostała część obrad nie była zaskakująca. PiS wzięło wszystkie stanowiska w zarządzie powiatu. A prócz nowego starosty Pawła Sikory, znaleźli się w nim: wicestarosta Zbigniew Gajęcki oraz członkowie Elżbieta Przydacz, Damian Wrona i Jarosław Szczęsny.
Paweł Sikora po wyborze na starostę nie krył wzruszenia, bo jak wielokrotnie zaznaczał, objęcie funkcji szefa powiatu marzyło mu się od dawna, a doświadczenia w samorządzie odmówić mu nie można.
- Cały swój czas, wszystkie swoje siły, wszystkie zdolności, a potrafię negocjować i rozmawiać, będę angażował, by powiat pajęczański będzie się rozwijał - komentował Paweł Sikora.
- Starosta i zarząd to nie tylko osoby, za nimi stoją jeszcze rzesze urzędników - zaznaczył.
- Obiecuję solidnie wykonywać swoje obowiązki, tak jak do tej pory, przychodzić pierwszy, wychodzić ostatni - podsumował Paweł Sikora.
W sesji uczestniczył poseł Marcin Przydacz, co w ocenie opozycji, mogło mieć kluczowe znaczenie dla jej przebiegu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze