Reklama

Polak i Ukrainiec ukarani za zimowe kręcenie bączków

Mroźne wieczory i zaśnieżone nawierzchnie przyciągają miłośników widowiskowej jazdy samochodem. Niestety, takie „zabawy” bywają nie tylko niebezpieczne, ale i kosztowne. Policjanci kępińskiej drogówki ostrzegają: za driftowanie, zwane również „lataniem bokiem” lub „kręceniem bączków”, grozi wysoki mandat, a czasem nawet utrata uprawnień.

O konsekwencjach "zimowych zabaw" przekonało się dwóch mężczyzn na terenie powiatu kępińskiego. W sobotni wieczór (11 stycznia) na zaśnieżonym rondzie przy ul. Młyńskiej w Kępnie mundurowi zauważyli kierowcę BMW, który bawił się w "kręcenie bączków" na śniegu. Mundurowi ukarali go mandatem karnym w kwocie 200 zł i 15 punktami karnymi.

- Tego samego dnia po północy w Baranowie 23-letni obywatel Ukrainy driftował po parkingu sklepu Mrówka osobowym volkswagenem. Jego zabawę przerwali policjanci kępińskiej drogówki. W tym przypadku mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i 10 punktów karnych - komentuje sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.

Reklama

Mundurowi przypominają, że kierowcy zainteresowani driftowaniem powinni szukać legalnych i bezpiecznych miejsc do uprawiania tej formy jazdy - takich jak tor wyścigowy. Jednocześnie zapowiadają brak pobłażliwości dla tego typu występków. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości