Oszuści stosują coraz bardziej kreatywne sposoby na wyłudzenie pieniędzy czy kradzież cennych przedmiotów. Na terenie województwa łódzkiego działała grupa "hydraulików", która pod pozorem sprawdzenia instalacji wodociągowej kradli pieniądze i biżuterie. Mężczyźni wpadli już w ręce policji.
W grupie działało trzech mężczyzn, którzy mieszkali w Łodzi. Mieli stały schemat działania: jeden z mężczyzn pukał do drzwi, przedstawiał się jako hydraulik, który ma zgłoszenie, że z tego mieszkania leci woda do sąsiadów. Przekonywał lokatora, by poszedł do łazienki i patrzył czy woda z kranu płynnie leci do wanny. Swoich przestępczych działań dopuszczali się w lutym i marcu br.
- Gdy lokator był w łazience i patrzył na lecąca z kranu wodę, złodziej hydraulik stawał w drzwiach łazienki, a jego kompani wchodzili do mieszkania. Gdy skończyli plądrować pomieszczenia fałszywy hydraulik mówił, że wychodzi na 2 minuty i zaraz wróci. Lokator pozostawał w łazience, ciągle siedząc przy kranie z lecącą wodą - opowiada sierż. sztab. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Trio działało na terenie Zduńskiej Woli, Łasku, Piotrkowa Trybunalskiego oraz Łodzi. W ten sposób mężczyźni ukradli ponad 12 tysięcy złotych, a także dolary, euro i biżuterie. W końcu jednak wpadli w ręce policji. Pierwsi dwaj - 37 i 39-latek - 20 marca br. w swoich domach. Ostatni - 40-latek - wpadł na lotnisku w Łodzi, 7 kwietnia br. Dwaj z nich byli już notowani. Za kradzież grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze