Kolejny cios w narkotykową działalność. Dzięki sprawnej akcji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi udało się zabezpieczyć ponad 40 kilogramów niedozwolonych środków. Zarzuty usłyszały dwie osoby.
We wtorek, 3 czerwca policjanci zatrzymali 26-latka, który był podejrzany o posiadanie znacznych ilości narkotyków. W okolicy jednego z centrów handlowych przy ul. Drewnowskiej w Łodzi, uwagę policjantów przykuł zaparkowany w tych okolicach pojazd i siedzący w nim mężczyzna, który, jak wiedzieli, był już wcześniej notowany za różnego rodzaju przestępstwa. Gdy podjechali bliżej i przystąpili do legitymowania, poczuli silny zapach marihuany wydobywający się z wnętrza pojazdu. 26-latek zapytany, czy posiada jakieś niedozwolone substancje przyznał, że w bagażniku jest pięć kilogramów różnych narkotyków - suszu roślinnego z THC, mefedronu i kokainy.
- Jak się okazało część z tych substancji schowana była w pokrowcu na gitarę. Podczas przeszukania stróże prawa znaleźli też przy mężczyźnie klucze do lokalu. Przyznał on, że należą do niego, ale nie wie do czego są. Brak współpracy nie stanął na przeszkodzie do rozwiązania i tej zagadki. Funkcjonariusze szybko ustalili mieszkanie, do którego zamka pasowały, a w środku znaleźli jeszcze prawie 25 kilogramów zabronionych prawem środków (marihuanę, kokainę i mefedron) - mówi mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowo-informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków, za co grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności. Został tymczasowo aresztowany.
Do kolejnej akcji doszło dzień później, w środę, 4 czerwca na terenie jednej z miejscowości w powiecie płockim. Łódzcy policjanci mieli ustalenia, zgodnie z którymi w gminie Łąck miała znajdować się nielegalna plantacja konopi. Na miejscu zastali 41-letniego mężczyznę i 37-letnią kobietę. W rozmowie z mężczyzną przyznał on policjantom, że w budynku rzeczywiście znajduje się uprawa marihuany. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do przeszukania. W specjalnie przygotowanym namiocie znajdującym się w budynku, wyposażonym w systemy oświetleniowe i wentylacyjne, ujawnili 67 roślin konopi innych niż włókniste. Rośliny były w różnych fazach wzrostu.
- Oprócz tego zabezpieczono także susz marihuany, łodygi, odżywki i środki chemiczne wspomagające uprawę, a także wagę elektroniczną służącą do porcjowania narkotyków. Policjanci przeszukali również inne adresy, w których mógł przebywać 41-latek. W wyniku tych czynności łącznie zabezpieczono ponad 10,5 tys. gramów marihuany. Ujawnione substancje zostaną poddane badaniom - dodaje nadkom. Aneta Sobieraj, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnej uprawy znacznej ilości marihuany, a dzień później sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym aresztowaniu. Grozi mu kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze