Pięć godzin trwała akcja gaśnicza na terenie gminy Złoczew. Paliła się duża sterta gałęzi.
Do pożaru doszło w sobotę, 29 sierpnia po godz. 2 w Grójcu Małym. Strażacy zostali poinformowani, że pali się tam sterta gałęzi.
- Ze względu na wielkość pożaru i zagrożony pobliski kompleks leśny, dowódca poprosił o zadysponowanie kolejnych jednostek OSP. Działania trwały do około godz. 7 - mówi st. kpt. Marcin Zwierzak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.
Na szczęście ogień udało się ugasić, a pożar nie rozprzestrzenił się. Dokładne okoliczności pożaru wyjaśni prowadzone śledztwo. Niewykluczone, że doszło do podpalenia. W akcji brały udział jednostki JRG Sieradz, OSP Złoczew, OSP Uników, OSP Stolec, OSP Grójec Wielki, OSP Łeszczyn, OSP Godynice, OSP Starce, OSP KSRG Brzeźnio oraz OSP Lipicze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze