Życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze. Manewry strażackie powiatu wieluńskiego niespodziewanie zamieniły się w autentyczną akcję ratowniczo – gaśniczą. Jednak ogień, który ogarnął śmieciarkę wjeżdżającą na plac nie miał żadnych szans. Strażacy byli we właściwym miejscu, o właściwej porze i w pełnej gotowości.
We wtorek 14 października na terenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Rudzie trwały manewry strażaków z powiatu wieluńskiego. Ćwiczenia i symulacje zdarzeń dotyczyły m.in. wydobycia człowieka ze śmieciarki i ewakuację pracownika zwisającego z dachu.
Kilka minut po 10 symulacje stały się rzeczywistością. Na plac manewrowy wjechała paląca się śmieciarka. Strażacy ruszyli do autentycznej akcji ratowniczo – gaśniczej i prędko udowodnili, że żadna sytuacja ich nie zaskoczy. Pożar został szybko opanowany i nikomu nic się nie stało.
A sytuacja była niebezpieczna. Do zapalenia wozu doszło przez zgniecenie i wybuch wyrzuconego do śmieci powerbanku.
- Niestety, mimo akcji informacyjnych i edukacyjnych niektórym ludziom wyłącza się myślenie – podsumował Marcin Gorzelak, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Wieluniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze