47-latek przyjechał autem do sklepu. Jeden z klientów zwrócił mu uwagę, że zajął dwa miejsca parkingowe. W trakcie rozmowy świadek nabrał podejrzeń, że kierowca jest pijany i wezwał na miejsce policję.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 października o godz. 17:30 na ulicy Kościelnej w Zduńskiej Woli. 47-latek przyjechał Toyotą na parking pod sklep spożywczy. W tym samym czasie na parking wjechał też 41-letni mieszkaniec powiatu zduńskowolskiego. Widząc, że kierowca Toyoty parkując zajął dwa miejsca, podszedł do niego, by zwrócić mu uwagę. Wtedy zobaczył, że zachowanie kierowcy jest niepokojące – czuć było od niego alkohol, wypowiadał się nieskładnie i bełkotliwie.
- Obaj weszli do budynku. Wtedy mężczyzna poprosił kierowcę, by oddał kluczyki od samochodu, a ekspedientkę, by zamknęła drzwi wyjściowe od wewnątrz i zadzwoniła na numer 112 - mói mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Policjanci zbadali stan trzeźwości 47-latka. Miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu, a jego prawo jazdy zatrzymane. O dalszych losach mężczyzny zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze