Kierowca Volkswagena wjechał na pole uprawne, zniszczył rosnące tam zboże, a następnie ugrzązł na środku pola. Okazało się, że 18-latek nie miał prawa jazdy, a jeden z pasażerów był poszukiwany.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 października ok. godz. 15:30 w miejscowości Apolonia w gminie Wodzierady. Policjanci otrzymali informację, że samochód osobowy wjechał na pole uprawne, niszcząc rosnące tam żyto. Po przybyciu na miejscu mundurowi zauważyli Volkswagena, który ugrzązł na środku pola i nie był w stanie samodzielnie wyjechać.
- Wszystko wskazuje na to, że kierowca postanowił pokręcić samochodem „bączki”, jednak zabawa nie zakończyła się po jego myśli - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Funkcjonariusze ustalili, że pojazdem podróżowało trzech mieszkańców Łodzi, a kierował nim 18-latek. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że nie posiada on wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Jednym z pasażerów był 17-latek, natomiast drugim 16-latek, który podczas legitymowania podawał policjantom nieprawdziwe dane osobowe. Jak się później okazało, nie robił tego bez powodu. Po ustaleniu jego prawdziwej tożsamości wyszło na jaw, że był poszukiwany w związku z samowolnym oddaleniem się z placówki opiekuńczo-wychowawczej.
- Funkcjonariusze przesłuchali zgłaszającego i świadków zdarzenia, przeprowadzili oględziny uszkodzonych upraw oraz udokumentowali pozostawione ślady. Po zakończeniu czynności poszukiwany 16-latek został doprowadzony do właściwej placówki, gdzie przekazano go pod opiekę personelu - dodaje mł. asp. Kozłowski.
Reklama
18-letni kierowca odpowie za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień oraz zniszczenie zasiewów na cudzym gruncie rolnym. Łascy policjanci będą również ustalać, w jakich okolicznościach 18-latek wszedł w posiadanie samochodu oraz kto dopuścił go do kierowania mimo braku prawa jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze