Podali sobie dłoń i każdy z nich oficjalnie rozpoczął nowy etap życia. Honorowy komendant ZOSP Gminy Wieluń Andrzej Szczepański zakończył służbę na stanowisku. Sebastian Jasiński objął funkcję komendanta.
Uroczystość przekazania sztandaru Miejsko-Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Wieluniu i zakończenia służby miała miejsce w czwartek, 8 października, na placu przy OSP w Kadłubie.
Po latach zaangażowania Andrzej Szczepański zakończył swoją służbę na stanowisku komendanta. Jego miejsce zajął druh Sebastian Jasiński.
Wydarzenie rozpoczęło się od wprowadzenia sztandaru i wspólnego odśpiewania hymnu państwowego. Następnie powitano przybyłych gości.
Najważniejszym punktem spotkania było oczywiście przekazanie obowiązków nowemu komendantowi. Choć nadszedł czas na zmianę, Andrzej Szczepański nie zamierza rozstawać się ze strażackim środowiskiem.
- Każdą decyzję starałem się podejmować z myślą o dobru naszej gminy i bezpieczeństwie druhów. Odchodzę z funkcji komendanta, ale nie żegnam się ze strażą. Strażakiem jest się od urodzenia aż do śmierci - podkreśla Szczepański.
- Nadal pozostanę jednym z was. Będę służył pomocą i doświadczeniem - zapewnia.
Jego służba w Ochotniczej Straży Pożarnej trwa już 50 lat. Aktualnie jest zastępcą przezesa w jednostce w Kadłubie. Funkcję komendanta pełnił przez 20 lat.
Podczas uroczystej zbiórki padło wiele słów uznania dla jego działalności. W tym roku, jego praca została doceniona również przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. 3 września, w Belwederze, z rąk minister Agnieszki Jędrzak, otrzymał Złoty Krzyż Zasługi za działalność na rzecz lokalnej społeczności.
- To piękny prezent i ogromne wyróżnienie - przyznaje były komendant.
- Na zakończenie działalności uczestniczyłem również w dziesiątej pielgrzymce strażackiej województwa łódzkiego. Podziękowałem Bogu za 20 lat służby jako komendant. Za to, że otaczał mnie opieką i nade mną czuwał - opowiada strażak.
Przekazanie sztandaru Sebastianowi Jasińskiemu było symbolicznym początkiem nowego etapu. Od teraz, już oficjalnie, nowy komendant będzie odpowiadał za dalszy rozwój jednostek OSP w gminie Wieluń.
- Poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko. Mamy trudne czasy. Wymagają dużo zaangażowania, wiedzy i cierpliwości w wykonywaniu nowych obowiązków spoczywających na strażach - stwierdza Sebastian Jasiński, komendant Miejsko-Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Wieluniu.
- Mam nadzieję, że wiedza i doświadczenie, które przekazali mi nie tylko druhowie, ale przede wszystkim koledzy, zaowocują tym, że jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych gminy Wieluń będą wzorcowe na terenie powiatu i województwa - mówi.
Za sobą ma już 30 lat służby, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że kierowanie gminnymi strukturami OSP to duża odpowiedzialność.
- Jest to ciężkie zadanie. Myślę, że na tym stanowisku będę musiał mocno podeprzeć się wieloletnią wiedzą na temat pożarnictwa - tłumaczy Jasiński.
- Mam nadzieję, że współpraca wszystkich druhów z gminy Wieluń będzie duża. Bez nich sobie nie poradzę. Jednak już odczuwam wsparcie - dodaje.
I tak jednemu z nich dziękowano za wszystko, co zrobił. Drugiemu gratulowano i życzono powodzenia. Zmieniła się tylko osoba na stanowisku. Jedno pozostaje niezmienne. Gotowość do niesienia pomocy i troska o bezpieczeństwo mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze