Reklama

Przyszedł do dobrych ludzi

Ks. Sebastian Wyrozumski od 1 lipca jest proboszczem parafii w Mierzycach. Podczas popołudniowej mszy, 15 lipca, parafianie oficjalnie powitali duchownego. Kapłan zapewniał, że chce kontynuować dzieło swojego poprzednika, ale też dołożyć własną cegiełkę do wspólnoty.

Po czterech latach posługi kapłańskiej jako wikariusz w parafii św. Stanisława w Wieluniu ks. Sebastian Wyrozumski został przeniesiony do Mierzyc. 
- Kiedy 28 czerwca żegnaliśmy ks. Sebastiana w naszej parafii, powiedziałem mu, że odchodzi od ludzi dobrych, by iść do ludzi dobrych - mówił ks. Janusz Parkitny, proboszcz parafii p. w. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wieluniu.
- Gdy dzisiaj widzę was tak licznie zgromadzonych i tak uroczyście na tym oficjalnym przywitaniu księdza Sebastiana jako waszego nowego proboszcza, to chcę powiedzieć ks. Sebastianie, że jesteś pośród bardzo dobrych ludzi. Cieszę się, że ksiądz arcybiskup przysłał cię do tej parafii. 
Przez ostatnie 23 lata proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Mierzycach był ks. Łucjan Szeliga, który zmarł nagle 23 kwietnia w wieku 59 lat. Parafianie bardzo uroczyście pożegnali swojego ukochanego kapłana. Przy głównej drodze w miejscowości pozapalali znicze, a w domach wywiesili flagi biało-niebieskie i żółto-białe. Mieszkańcy licznie przybywali też do kościoła, gdzie wystawiono trumnę z ciałem księdza. Nad bramą świątyni zawisło hasło: ,,Dziękujemy Bogu, że dał nam Ciebie". 
Po śmierci ks. Łucjana msze w Mierzycach odprawiali na zmianę duchowni z pobliskich parafii. Od 1 lipca probostwo w kościele św. Katarzyny objął ks. Sebastian, którego oficjalnie powitano 15 lipca. 
- Po śmierci ks. Łucjana modliliśmy się o dobrego pasterza. Czcigodny księże Sebastianie wierzymy, że jesteś wymodlonym pasterzem - podkreślała podczas uroczystej mszy Małgorzata Grajoszek, członkini rady parafialnej w Mierzycach.
- Prosimy cię w imieniu naszej całej wspólnoty, bądź dla nas przykładem, dobrym pasterzem według Bożego serca. Obyś teraz w naszej parafii czuł się dobrze, a jako gospodarzowi życzymy dużo wytrwałości w realizacji wyznaczonych celów. My tutaj z potrzeby serce będziemy cię wspierać, możesz liczyć na naszą życzliwość, pomoc i zapewniamy o naszym wsparciu modlitewnym. 
Podziękowania na ręce ks. dziekana złożyła Maria Smolarek z rady parafialnej. W imieniu całej społeczności wyraziła wdzięczność za dotychczasową posługę księży z sąsiednich parafii. 
- Ilekroć poprosiłem, że trzeba jechać, bo taka jest nasza posługa, to nigdy nie spotkałem się ze słowem odmowy, więc bardzo dziękuję też wszystkim księżom, że chcieli ze mną współpracować - potwierdził ks. Parkitny.
- Wam wszystkim też dziękuję, szczególnie tym, z którymi mogłem się kontaktować w różnych sprawach, m.in. panu organiście. Piękne kwiaty od was złożę przy obrazie Matki Bożej jako dar naszej wdzięczności kapłańskiej za to, że mogliśmy tutaj spotkać dobrych i oddanych ludzi Panu Bogu, którzy tak pięknie pożegnali swego proboszcza, o którym nie zapominają i teraz witają nowego księdza. 
Zaplanowane powitanie miało być niespodzianką. 
- Słyszałem, że coś przygotowujecie, chcecie mnie przywitać i czułem się zażenowany, bo jeszcze nic nie zrobiłem, a już chcą się tak uroczyście do mnie zwracać - przyznał nowy proboszcz.
- Mówiłem, że bardziej by mi zależało byście mnie kiedyś uroczyście pożegnali, bo wtedy bym wiedział, że w jakiś sposób sobie na to zasłużyłem.
W trakcie homilii ks. Wyrozumski wspomniał też śp. Szeligę i jego zasługi, że pokazywał ludziom, co jest w życiu najważniejsze. 
- My kapłani tylko kontynuujemy jeden po drugim dzieło Chrystusa. Ode mnie się tutaj nic nie zaczyna i na mnie nic nie zakończy. Pragnę kontynuować dzieło ks. Szeligi, wiele tutaj dobra pozostawił, trwały ślad, a ja chciałbym po nim iść - zapewnił ks. Sebastian.
- Bardzo chcę podziękować księdzu dziekanowi za to, że mnie przywitał, prowadził i o wiele rzeczy jeszcze pewnie będę pytał. Mam jedno marzenie, żeby nie popsuć tego co jest, a jak się uda troszeczkę dołożyć od siebie, to już będzie bardzo dużo. Taki jest cel, z jakim chcę rozpocząć to posługiwanie. 
- Pragnę podziękować kazdej osobie za tyle życzliwości, ciepła, serdeczności za każdą pomocną dłoń, bo już wiele dobra doświadczyłem przez te kilkanaście dni. Niech ta parafia będzie piękna - dodał. 
Na cześć nowego proboszcza powstał też tekst powitalny, który zawisnął w gablocie przy kościele obok zdjęcia ks. Łucjana i jego pożegnania. 
Ks. Sebastian mimo nowego miejsca posługi, pozostaje koordynatorem ds. Nowej Ewangelizacji regionu wieluńskiego, która ma pod swoją pieczą m.in. Ekstremalną Drogę Krzyżową. 

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości