Reklama

Rozbił renault na drzewie w centrum miasta - uciekł, bo... spieszył się na próbną maturę

Kierowca renault uderzył w drzewo w centrum miasta. Gdy na miejscu pojawiły się służby okazało się, że kierowca uciekł. Okazało się, że autem jechał 18-latek, który... spieszył się na próbny egzamin maturalny. 

Cała sytuacja wydarzyła się w środę, 20 listopada w godzinach przedpołudniowych. Na ul. Lecha i Marii Kaczyńskich w Bełchatowie, osobowe renault zjechało z drogi i uderzyło w drzewo. Sprawą zajęła się Straż Miejska w Bełchatowie, a następnie policja, bowiem kierowca uciekł.

- Kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem - informuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. 

Brak kierowcy mógł sugerować, że osoba jadąca autem była pijana, nie miała prawa jazdy lub miała coś innego na sumieniu. Okazało się jednak, że w tym przypadku rozwiązanie sprawy było... mocno zaskakujące. Okazało się bowiem, że za kierownicą siedział 18-latek, który oddalił się z miejsca zdarzenia, bo... spieszył się na próbny egzamin maturalny. Mężczyzna został zbadany alkomatem, był trzeźwy. Za swoje zachowanie 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/11/2024 11:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości