Pod pysznie brzmiącą nazwą Rzeka Miodu kryje się urokliwe miejsce położone w Załęczańskim Parku Krajobrazowym, między Dzietrznikami a Załęczem Wielkim. Szukający spokoju turyści znajdą tu wszystko w jednym miejscu: piękne widoki, kojącą obecność lasu, pyszne jedzenie i możliwość relaksu w saunie.
– W całym obiekcie nie ma ani jednego telewizora, zasięg niektórych sieci telefonii komórkowej też może być problematyczny – tak reklamuje nowe miejsce na mapie turystycznej gminy Pątnów właściciel Rzeki Miodu Arkadiusz Rawza.
– Wi-fi działa – uspokaja tych, którzy z kontaktu ze światem zewnętrznym rezygnować nie chcą. – Jednak część naszych klientów celowo wyłącza telefony – dodaje.
To ci, którzy wolą rozkoszować się widokiem na Wartę płynącą leniwie w dolinie oraz napawać się dźwiękami przyrody – szumem drzew czy stukotem wydawanym przez dzięcioła.
To właśnie magiczna panorama rzeki tak zauroczyła nowego właściciela, że postanowił podupadający, czasy świetności mający dawno za sobą ośrodek wczasowy wskrzesić do życia. Powoli realizuje wizję stworzenia miejsca przyjaznego miłośnikom saunowania. Odwiedzający Rzekę Miodu mają okazję zażyć tej formy relaksu w dwóch saunach. Mniejsza daje możliwość kameralnego odpoczynku. Większa zaś, 60-osobowa, dzięki panoramicznemu przeszkleniu pozwala cieszyć oczy widokiem zakola Warty. W obiekcie znajdują się również trzy małe baseny z ciepłą wodą. One też zostały umieszczone tak, by zażywający kąpieli mogli podziwiać krajobraz. Regularnie w Rzece Miodu działają saunamistrzowie, a odwiedzający mają okazję poddać się prowadzonym przez nich rytuałom. W swoich progach ośrodek równie chętnie gości miłośników morsowania.
– Z sauny można skorzystać codziennie – zaznacza właściciel.
Reklama– Nawet jeśli tylko jedna osoba jest zainteresowana, wystarczy, że zadzwoni i uruchomimy tę mniejszą – zapewnia.
Na miejscu działa restauracja. Swoje specjały oferuje nie tylko gościom Rzeki Miodu, kucharz chętnie uraczy też przyjezdnych.
– Menu zostało stworzone przez doświadczonego szefa kuchni w oparciu o dania kuchni polskiej – zaznacza Arkadiusz Rawza.
– W karcie dań pojawiły się takie pozycje jak tradycyjny, aromatyczny rosół, kotlet schabowy, rolada czy kluseczki. A luzowana kaczka to jest po prostu poezja – zachwala właściciel. – Jakość posiłków jest dla nas bardzo ważna – dodaje.
Reklama
Właścicielowi zależy na tym, aby Rzeka Miodu stała się obiektem całorocznym. To miejsce idealne na krótki wypad za miasto, ale też stanowi świetny wybór na dłuższy, spokojny urlop.
Goście mogą wybrać rodzaj zakwaterowania. Przygotowano dla nich komfortowe apartamenty, kilka domków, w których znajdują się pokoje z łazienkami oraz trzy drewniane domki tuż nad skrajem urwiska. Dzięki przeszkleniom mieszkańcy tych ostatnich mogą zasypiać i budzić się wpatrzeni w panoramę Warty. Każda z opcji zawiera w cenie śniadanie.
W Rzece Miodu można spędzać czas nie tylko na leniuchowaniu. Obiekt ma przystań kajakową i organizuje spływy, a okolica bogactwem przyrody zachęca do zwiedzania zarówno na dwóch kółkach, jak i pieszo.
– Tutaj można po prostu odpocząć – zapewnia Arkadiusz, który nie kryje, że miejsce go urzekło, więc sam chętnie odkrywa walory przyrodnicze okolicy.
– Trasy spacerowe są przepiękne, woda w rzece przejrzysta, a powietrze czyste – wymienia jednym tchem.
– Gdzie indziej można trafić na polanę z dziko rosnącą miętą? Widok i zapach naturalnie rosnących ziół jest po prostu niesamowity – opowiada Arkadiusz Rawza.
Reklama
*materiał sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze