Mundurowi zatrzymali 48-latka, który tylko w ciągu jednego miesiąca ukradł aż sześć rowerów o łącznej wartości ponad 10 tysięcy złotych. Amatorowi cudzej własności grozi teraz kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Kryminalni ze Zduńskiej Woli od kilku tygodni pracowali nad sprawami kradzieży rowerów, do których dochodziło na terenie miasta. Jednoślady znikały zarówno z klatek schodowych, jak i stojaków rowerowych. W ostatnich dniach śledczy wpadli na trop osób, które mogły mieć cenne informacje w tej sprawie.
- Wynikiem pracy funkcjonariuszy było wytypowanie sprawcy. W czwartek - 8 sierpnia - kryminalni pojechali do Pabianic i tam zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzewanego o kradzież rowerów - komentuje sierż. szt. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Usłyszał już zarzuty kilkukrotnej kradzieży. Sprawa jest nadal analizowana. Niewykluczone, że 48-latek mógł być zamieszany także w inne kradzieże. Teraz o jego przyszłości zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze