Pijany jak bela koniarz z małopolski popisywał się przed zgromadzoną publicznością, wtulając się w koński zad, zachodząc konia od tyłu, owijając głowę ogonem zwierzęcia. Potem kopnął innego konia i targał za ogon tak mocno, że w końcu zwierzę nie wytrzymało i przyłożyło w głowę nieodpowiedzialnemu człowiekowi tak, że stracił przytomność i trafił do szpitala, z którego wypisał się na własne żądanie. Powiatowy lekarz weterynarii składa zawiadomienie do prokuratury, a burmistrz Pajęczna na policję. Sprawą zajęło się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Przypominamy, że w sobotę, 9 maja, w Pajęcznie od bladego świtu trwały targi końskie. Impreza jest organizowana cyklicznie i zwykle jest świetną promocją dla miasta powiatowego. Tym razem było inaczej, bo wydarzyło się coś, co wydarzyć się nie powinno.
Jeden z uczestników wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, choć może należy to wprost nazwać głupotą. Znęcał się nad końmi, szarpał je za ogony, kopał. Był wulgarny. W końcu koń nie wytrzymał i uderzył dorożkarza z kopyta w twarz, kończąc jego popisy. Mężczyzna stracił przytomność. Trafił do szpitala, który opuścił na własne żądanie.
- W sprawie wszczęte zostało postępowanie w związku ze zgłoszeniem o znęcaniu się nad zwierzętami w trakcie targów końskich w Pajęcznie – przyznaje asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- Wiemy, że na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby medyczne. My nie interweniowaliśmy w tej sprawie – mówi dalej przedstawicielka policji i dodaje, że mężczyzna po przewiezieniu do szpitala miał prawie trzy promile alkoholu we krwi.
Aspirant Mielczarek podaje, że 35-letni mężczyzna przebywa już w domu, opuścił szpital na własne żądanie. Jak ustalono jest to mieszkaniec województwa małopolskiego, powiatu wielickiego.
Skandaliczne zachowanie zostało nagrane i udostępnione w Internecie. Wokół targów i ich organizatorów zebrało się wiele złych emocji. Hejt do dziś wylewa się niemal pod każdym postem o targach końskich w Pajęcznie, ale także o innych końskich eventach. Wielu użytkowników mediów społecznościowych żąda zaprzestania organizacji tej i podobnych imprez, obarczając winą za zaistniałą sytuację organizatorów wydarzenia. Nieco inaczej tę sprawę widzi wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, który po jej zbadaniu wypowiedział się dla portalu kulisy.net.
- Inspekcja weterynaryjna dopełniła wszelkich starań, organizatorzy również. Widać, że zarówno środki transportu, zapewnienie wody czy paszy jest na coraz wyższym poziomie. Natomiast ludzie chorzy, bo inaczej ich nazwać nie można, a zwłaszcza pod wpływem alkoholu się trafiają i takie sytuacje trzeba piętnować - mówi Adam Nowak, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.
- A incydenty z takimi ludźmi jak ten pan, rzekomy dorożkarz, którego już namierzyli, muszą być solidnie karane. Przez kilkanaście lat organizatorzy targów końskich w Pajęcznie dbają o poprawę dobrostanu zwierząt. Dbają, by dla wszystkich uczestników były odpowiednie warunki. Organizator wraz z miastem dopełnili wszelkich starań i działali zgodnie z zasadami – dodaje Nowak.
Wiceszef ministerstwa rolnictwa i rozwoju wsi zauważa, że incydent z Pajęczna jest dziś tematem dnia w kraju. Rozmawiają o tym wszyscy. Na koniec rozmowy z reporterem portalu kulisy.net odnosi się do jeszcze jednej istotnej kwestii, związanej z organizacją targów.
- Być może w przyszłym roku należy weryfikować, czy osoby nietrzeźwe mają prawo tam być i czy alkohol powinien tam być sprzedawany – poddaje pod rozwagę wiceminister Adam Nowak.
Jak podaje przedstawiciel ministerstwa, jeszcze dziś powiatowy lekarz weterynarii z Wielunia, ma złożyć w tutejszej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w trakcie targów końskich w Pajęcznie.
„Nie ma i nie będzie naszej zgody, przyzwolenia na okrucieństwo wobec zwierząt” – zwraca się do użytkowników mediów społecznościowych Dariusz Tokarski, burmistrz Pajęczna. O przykrym zdarzeniu w czasie targów końskich i podejrzeniu popełnienia przestępstwa informuje policję.
„Każdy przypadek takiego zachowania będzie potępiany i zgłaszany do odpowiednich organów
Apeluję również do Państwa, że w takich sytuacjach należy interweniować i zgłaszać natychmiast, a nie tylko nagrywać i hejtować.
Podczas targów służbę pełnili Lekarze Weterynarii, Funkcjonariusze Policji, Pracownicy Firmy Ochroniarskiej i Strażacy.
Mam nadzieję, że to zdarzenie będzie nauczką i da do myślenia jak nie należy postępować” – pisze w mediach społecznościowych burmistrz Tokarski.
Co szef pajęczańskiego ratusza napisał w oficjalnym piśmie do policji? Poniżej pełna treść zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w trakcie targów końskich w Pajęcznie:
„Pajęczno, dnia 11 maja 2026 r.
Dariusz Tokarski
ul. Poprzeczna 15
98 - 330 Pajęczno
Komenda Powiatowa Policji w Pajęcznie
ul. 1 Maja 52, 98 - 330 Pajęczno
ZAWIADOMIENIE O PODEJRZENIU POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA
W związku ze zdarzeniem, jakie miało miejsce na Międzynarodowych Targach Końskich w Pajęcznie w dniu 9 maja 2026 r., które zostało zarejestrowane w formie wideo i jest dostępne w przestrzeni publicznej (tu zgłaszający podaje adresy stron, gdzie opisano sytuację – przyp. redakcja), niniejszym zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osobę widoczną na nagraniach polegającego na tym, że w dniu 9 maja 2026 r. ww. osoba znęcała się nad końmi zadając im ból i cierpienie poprzez ich złośliwe straszenie i drażnienie, czym wypełniła co najmniej czyn stypizowany w art. 6 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 35 ust. 1a i ust. 2 w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt.
UZASADNIENIE
W internecie, w tym za pośrednictwem portali społecznościowych, został zamieszczony film, w którym osoba, prawdopodobnie w stanie nietrzeźwości lub po użyciu innych substancji niedozwolonych, znęca się nad końmi podczas Międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie w dniu 9 maja 2026 r. w ten sposób, że zadaje im ból i cierpienie poprzez ich złośliwe straszenie i drażnienie. Na filmie widać w sposób jednoznaczny, jak osoba ciągnie kilkukrotnie za ogon konia, zmierzając ewidentnie do sprawiania mu bólu, a następnie czyni to samo z kolejnym koniem, który w reakcji obronnej na sytuację sprawiającą mu ból uderzył ww. osobę tylnymi nogami, co wedle posiadanych informacji skończyło się hospitalizacją sprawcy. Takie agresywne i głośne zachowanie ww. osoby z pewnością negatywnie oddziaływało również na inne zwierzęta przebywające na targach.
Takie zachowanie sprawcy jest karygodne, wzbudza sprzeciw i oburzenie, i w mojej ocenie musi spotkać się z ostrą reakcją organów ścigania, a w konsekwencji pociągnięciem takiej osoby do odpowiedzialności karnej. Nie można zgodzić się z takimi sytuacjami, w których osoba bez jakichkolwiek zahamowań, z premedytacją, straszy i drażni zwierzęta (w tym przypadku konie) sprawiając im przez swoje zachowanie ból, dyskomfort, stres itp.
W ocenie zawiadamiającego ww. osoba wypełniła swoim zachowaniem co najmniej przesłanki czynu stypizowanego w art. 6 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (dalej „u.o.z.”), zgodnie z którym przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt. Z taką sytuacją mamy ewidentnie do czynienia w zaistniałym stanie faktycznym, a materiał wideo z tego zdarzenia nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości. Osoba dopuszczająca się ww. czynu wręcz była „zadowolona” z tego, że tak postępuje i z chęcią obnosiła się swoim zachowaniem, co w mojej ocenie powinno prowadzić do wymierzenia jak najsurowszej kary. W myśl art. 35 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1a u.o.z. kto znęca się nad zwierzęciem podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jak stanowi zaś art. 35 ust. 2 u.o.z. jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 lub 1a działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Nie ulega przy tym wątpliwości, uwzględniając zachowanie ww. osoby, iż sprawa powinna być przeanalizowana w szerszym kontekście, mając na uwadze okoliczności i miejsce popełnienia przez sprawcę ww. czynu, co w konsekwencji może prowadzić do przypisania sprawcy także innych czynów stypizowanych w innych przepisach karnych. Zgodzić należy się z tym, że za znęcanie się nad zwierzętami może być uznane każde zadawanie lub dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpienia, nawet gdy zachowanie to nie zostało wymienione wprost w żadnym z punktów przepisów u.o.z. Wystarczy w takich sytuacjach wykazanie, że to zachowanie było niehumanitarne, a więc takie, które nie uwzględniało potrzeb zwierzęcia lub nie zapewniało mu opieki czy też ochrony. Do bytu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami nie jest konieczne dążenie sprawcy wprost do zadania zwierzęciu cierpienia. Co prawda przestępstwo znęcania się nad zwierzętami w swojej konstrukcji wymaga zaistnienia po stronie sprawcy winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim, to zamiar ten badać należy w odniesieniu do samej czynności sprawczej, nie zaś do woli sprawcy zadania bólu lub cierpienia zwierzęciu. Ból lub cierpienie zwierzęcia mają charakter zobiektywizowany i ich rzeczywisty byt jest niezależny od tego, czy sprawca wprost do nich dążył. Przedmiotem ochrony ustawowej jest bowiem ochrona zwierząt przed cierpieniem i bólem, zaś na ich doznanie nie ma w praktyce wpływu motywacja sprawcy (zob. np. wyrok SN z dnia 19 października 2023 r., sygn. akt I KK 84/23).
Mając na uwadze powyższe koniecznym i uzasadnionym jest złożenie niniejszego zawiadomienia celem podjęcia pilnych działań zmierzających do pociągnięcia sprawcy ww. czynu do odpowiedzialności karnej.
BURMISTRZ
mgr inż. Dariusz Tokarski”.
***
Sprawa budzi kontrowersje w wielu środowiskach. W Internecie aż wrze od niepochlebnych komentarzy skierowanych do hodowców koni, którzy uczestniczyli w tegorocznych targach końskich w Pajęcznie. Krytycznie oceniając tych, którzy byli pod wpływem i zachowywali się niewłaściwie, a wręcz skandalicznie, nie można zapominać także o tym, że w wydarzeniu brali udział także, a może przede wszystkim, dobrzy hodowcy, którzy dbają o swoje zwierzęta i nie robią im krzywdy. Ocenianie wszystkich zbiorowo jest nieuczciwe wobec przyzwoitych ludzi, których w trakcie targów nie brakowało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze