Reklama

Skończyło się na strachu

9-letni mieszkaniec Kochlewa wzbudził niepokój swojej rodziny po tym, jak wyszedł z domu i przez kilka godzin nie wracała. Ojciec chłopca postanowił zawiadomić służby. W poszukiwania zaangażowano znaczne siły i środki straży oraz policji. Na szczęście dziecko odnalazło się całe i zdrowe. Pomógł w tym czworonożny funkcjonariusz, Atos.

Do zdarzenia doszło 29 sierpnia, w poniedziałek.
- Z informacji przekazanych przez najbliższych chłopca wynikało, że tego dnia około godziny 11.00  wyszedł on  z domu, nie mówiąc nikomu dokąd idzie – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- Zaniepokojony ojciec początkowo szukał chłopca na własną rękę,  jednak, gdy nie przyniosło to rezultatu, powiadomił o zaginięciu policję.
W pobliżu przepływa Warta, bliscy obawiali się, że dziecko mogło ulec nieszczęśliwemu wypadkowi. Ze względu na wiek chłopca KPP w Wieluniu, insp. Monika Hurko-Nesterowicz ogłosiła alarm dla całej jednostki.
- Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania zaginionego chłopca, sprawdzając dokładnie teren w pobliżu jego miejsca zamieszkania oraz pobliskie miejscowości – opisuje rzecznik wieluńskich mundurowych.
- Policjantów w poszukiwaniach wspierali również strażacy z państwowej jednostki oraz strażacy ochotnicy.
Na miejsce ściągnięto quady i sprzęt do działań na rzece. Informacje o poszukiwaniach przekazano do mediów. 
Około 16:00 Wiktor został odnaleziony. Udało się to dzięki pomocy psa tropiącego Atosa wraz z przewodnikiem, którzy służą w wieluńskiej komendzie.
- Podczas sprawdzania sąsiedniej miejscowości, Krzeczowa, pies służbowy złapał trop zaginionego chłopca. Został on odnaleziony nad Wartą, pod lasem – informuje policjantka. 
Dziecko nie ucierpiało, jednak na miejsce, tak jak nakazują procedury, został wezwany zespół ratownictwa medycznego, a chłopiec trafił na obserwację do szpitala.
- Bardzo dziękujemy za pomoc wszystkim osobom i instytucjom, które zaangażowały się w poszukiwania – mówi asp. sztab. Grela. 
 

Magdalena Lizurej
[email protected]
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości